Od rejestracji do trenera...

Rozmiar tekstu: A A A

Jeszcze kilka godzin, najwyżej dni, a potem zostanie ujawnione nazwisko nowego trenera Robur. Nazwiska, które krążą, są mniej więcej takie same, jak w ostatniej tercji, nawet jeśli w wyścigu o ławkę Bianconeri jest to prawdopodobnie włączenie niektórych outsiderów w ostatniej chwili.

"Wierni" kandydaci nowego kierownika działu technicznego Sieny, Ernesto Salviniego to Roberto Stellone i Moreno Longo (obaj współpracowali z nim we Frosinone) mogą w końcu opuścić scenę, ponieważ w tej chwili wydaje się, że obaj zamierzają zostać w klubach, które prowadzili w zeszłym sezonie.

Stellone, pomimo umowy wygasającej w dniu 30 czerwca, może potwierdzić swoje pozostanie w Regginie, jest to jednak zależne od planów klubu, po tym, jak w ostatniej chwili nastąpiło przeniesienie udziałów na innego właściciela i w konsekwencji rejestracja w Serie B.

Jeszcze trudniej, przynajmniej teoretycznie, dotrzeć do Moreno Longo, który wciąż ma roczny kontrakt z Alessandrią, pomimo drastycznego ograniczenia celów po spadku do Serie C. "Zawodnicy, z którymi mamy kontrakt, mogą swobodnie znaleźć drużynę, są świetnymi graczami i wielu zasługuje na pozostanie w Serie B i życzę im, aby mogli znaleźć drużynę, również z ludzkiego punktu widzenia. Co się tyczy dyrektora sportowego na kontrakcie Arctica i trenera Longo, jeśli nie wybiorą innych ścieżek to zostaną z nami. Longo? On faktycznie jest z nami na kontrakcie, porozmawiamy z nami, aby ustalić początek nowego sezonu. Jeśli coś znajdzie i powie nam: Nie zatrzymam Longo, jeśli znajdzie inny klub".

Tak więc wczoraj po konferencji prasowej prezydenta Alessandrii, Luki Di Masiego wydaje się, że tożsamość Longo, poza jego pozostaniem lub nie na ławce w Piemoncie (znajduje się na celowniku Padovy, która właśnie rozwiodła się z Massimo Oddo), nie wydaje się w pełni odpowiadać temu, czego szuka Siena, przynajmniej według oświadczeń prezydenta Emiliano Montanariego i samego Ernesto Salviniego, który nigdy nie ukrywał idei planowania pierwszego sezonu bez szczególnych kłopotów. Być może bardziej prawdopodobny zatem jest profil Roberto Cevoliego, który odszedł z Renate i szuka nowych wyzwań. Z drugiej strony tor prowadzący do Federico Coppitelliego, trenera Primavery Torino (i byłego trenera Frosinone), jest mniej betonowy.

iconautor: MentiX

icon 24.06.2022

icon08:05

iconźródło: lanazione.it

iconfoto: acnsiena.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy