Odwagi, Sieno! Trudna grupa. Największe zagrożenie nadchodzi ze strony Prato
Tak, grupa, do której trafiła Siena, jest naprawdę wymagająca. Tworzą kluby z ambicjami, które chcą wrócić na wyższy poziom, zespoły dobrze znające realia tej ligi i tradycyjnie będące trudnymi przeciwnikami dla drużyn mierzących wysoko, a także kluby szukające odkupienia oraz beniaminkowie, których największym atutem jest entuzjazm.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Największym wyzwaniem dla zespołu Gilla Vorii, który ma walczyć o końcowe zwycięstwo, będzie oczywiście Prato. Lanieri zbudowali bardzo mocną kadrę, wystarczy wspomnieć transfery Edoardo Marzierliego, najlepszego strzelca grupy E w poprzednim sezonie, a także Lorenzo Benedettiego, Giammarco Caona i Stefana Bajicia. Nic więc dziwnego, że Prato przystępuje do rozgrywek w roli zdecydowanego faworyta, podobnie jak wcześniej Livorno, a następnie Grosseto. Jest jednak jedna istotna różnica: na ławce nie ma Paolo Indianiego. Jest za to dobrze znany kibicom Sieny Alessandro Dal Canto, który w ubiegłym sezonie po raz pierwszy w swojej karierze zszedł do Serie D, aby poprowadzić Prato do awansu do zawodowego futbolu.
Kolejnym dużym zespołem w tej grupie jest beniaminek Lucchese. Klub, który znalazł się w poważnych tarapatach, a następnie szybko się odbudował, przeprowadził bardzo mocne ruchy na rynku transferowym. Wśród pozyskanych zawodników wyróżniają się między innymi Federico Dionisi i Davide Lorusso.
W przypadku Ternany wciąż pozostaje wiele znaków zapytania ze względu na opóźniony start przygotowań, ale jedno jest pewne, właściciele mają wielkie ambicje i nie zamierzają oszczędzać, jeśli chodzi o inwestycje w zespół.
Nie można również lekceważyć Seravezza Pozzi i Tau Altopascio, podobnie jak dwa lata temu Ghiviborgo. To drużyny doskonale znające realia Serie D, dlatego zawsze trzeba mieć je na oku. Seravezza, dla przykładu, dwukrotnie z rzędu wygrała baraże. W tym sezonie również Follonica Gavorrano i przede wszystkim San Donato Tavarnelle chcą odegrać znaczącą rolę. Dyrektor Tommaso Ghinassi zbudował bardzo solidny skład, zatrzymując między innymi Pietro Gistriego i Lorenzo Pecchię oraz sprowadzając takich zawodników jak Vieri Regoli, Gianni Riccobono czy młody Christian Iaiunese, który bardzo dobrze spisywał się w barwach Terranuovy.
Dla Sieny dużym atutem będzie zgrany już zespół, który następnie został wzmocniony wartościowymi zawodnikami oraz interesującymi młodymi graczami. Kluczowe będzie dobre rozpoczęcie sezonu, zdobywanie punktów od samego początku i pokazanie, że to rywale powinni obawiać się Bianconeri, a nie odwrotnie.