Padalino chce zostać, ale... chce "normalności"

Rozmiar tekstu: A A A

Za niepewność, która panuje w tej chwili, płaci również Pasquale Padalino, trener, który pomimo wielu przeciwności losu zdołał uratować łódź Bianconeri. Padalino jest gotów pozostać na ławce w Sienie, ale pod pewnymi warunkami, określonymi w niedawnym wywiadzie:

"Jest kilka rzeczy do wprowadzenia, musimy oczyścić pole z rzeczy, które mogą być prawdziwe, ale także z wyciągnąć wiele wniosków. To odpowiedzialność zarządu wobec pracowników i kibiców, którzy muszą słyszeć audycje wyświetlane w sposób jasny i przejrzysty". - powiedział Pasquale Padalino.

Jak możemy się z nim nie zgodzić? Jasne słowa, uzasadniony wniosek jako gwarancja dla pracowników i kibiców.

Trener nie prosi o nic konkretnego, tylko o tę "normalność", której w tym roku zabrakło, o te warunki, które są punktem wyjścia do tworzenia i realizacji wiarygodnego programu, cokolwiek by to nie było. Nie trzeba dodawać, że większość fanów zgadza się z myślą trenera Padalino i chcieliby jego potwierdzenia, ale przewidywanie, co się wydarzy, a raczej będzie musiało wkrótce wydarzyć, jest co najmniej ryzykowne. Chcemy myśleć, że z dala od Sieny ktoś już mówi o jutrze i może to być jeden z powodów ogłuszającego milczenia, w jakie zapadła ACN Siena. Jak zawsze... poczekajmy!

iconautor: MentiX

icon 05.05.2022

icon12:18

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: acnsiena.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy