Paloschi jak kot w polu karnym...

Rozmiar tekstu: A A A

Ósmy gol w sezonie dla Alberto Paloschiego, rasowego bombowa, który pozostawiony samemu sobie przez nieszczęście rywali nie ma sobie równych w tej kategorii. Napastnik Sieny jest najtrudniejszy do zauważenia, wystarczy jeden błąd i karze przeciwnika bramką. Zawsze się czai, czasami wydaje się nieobecny w polu karnym, ale to jego sposób gry i kiedy dobra piłka nadchodzi, nigdy nie wybacza, jak kot z kłębkiem wełny, nie pozwól jej upaść na ziemię, bo to koniec. Zapytajcie Lorenzo Chitiego z Montevarchi - ostatnią ofiarę napastnika Bianconeri.

iconautor: MentiX

icon 23.01.2023

icon16:55

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: acrsiena1904.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy