Paloschi... zaczęły się problemy dla obrońców przeciwników!!
Bramki Paloschiego! To nic nowego, krajowe raporty sportowe często opisywały napastnika Sieny, ale po okresie naznaczonym kontuzjami gol przeciwko Pesaro, czwarty w tym sezonie, nabiera ważnej wartości. Alberto Paloschi to nie byle jaki gracz, to prawdziwy mistrz, który przyjął projekt Robur. Jest jedną z dusz tego zespołu, istotnym punktem odniesienia, jedną z sił napędowych i trener Guido Pagliuca go rozpieszcza, bo rozumie potencjał napastnika w tej kategorii. Ten, kto myśli, że przyjechał tylko na zimę, jest w błędzie i to wielkim – przyznał zdziwiony, że ktoś naprawdę tak myśli – tak nie jest, bo kto kocha swój zawód i jest poważnym człowiekiem, nigdy nie odpuści, na pewno nie Alberto Paloschi. Najgorsze już za nami i zaczęły się problemy dla obrońców przeciwnika, ponieważ zatrzymanie go nie będzie łatwe, zapytaj Gavazziego, doświadczonego obrońcę Vis Pesaro, który wciąż zastanawia się, skąd wzięła się wróżkowa stopa "zamachowca" ze Sieny.