Pewna wygrana z Montevarchi
Siena FC rozegrała całą drugą połowę w przewadze liczebnej i pokonała Montevarchi 3:0, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie i rehabilitując się za środową porażkę z Tau. Początek spotkania był dość zachowawczy. Scenariusz był jasny, Rossoblu ustawili się nisko i oddali Siena FC inicjatywę, licząc na możliwość wyprowadzenia kontrataków. W efekcie pierwsze pół godziny upłynęło pod znakiem wielu pojedynków, ale bez większej liczby sytuacji bramkowych. Na pierwszą groźniejszą okazję trzeba było czekać aż do 30. minuty, kiedy Ciofi posłał z lewej strony dokładne dośrodkowanie, lecz Rossetti minimalnie minął się z piłką kilka centymetrów przed bramką rywali.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Siena FC zaczęła jednak coraz mocniej naciskać i w ciągu kilku minut dwukrotnie zagroziła bramce Montevarchi. Najpierw w 37. minucie Conti nieznacznie chybił po dobrym uderzeniu głową z rzutu rożnego wykonywanego przez Ciofiego. Trzy minuty później swoich sił z dystansu spróbował sam Ciofi, ale jego strzał był niecelny. Prawdziwy przełom nastąpił w 44. minucie. Guglielmino zagrał prostopadle do Rossettiego, który ruszył na granicy spalonego, jednak tuż przed wejściem w pole karne został powalony przez Francalanciego. Arbiter nie miał wątpliwości i pokazał obrońcy czerwoną kartkę, a Siena FC otrzymała rzut wolny z okolic linii pola karnego. Do wykonania stałego fragmentu podszedł Cecconi, ale jego uderzenie lewą nogą poszybowało wysoko nad poprzeczką.
Po przerwie Siena FC błyskawicznie wykorzystała przewagę liczebną i już po niespełna dwóch minutach objęła prowadzenie. Po świetnym dośrodkowaniu Contiego z prawej strony Sabelli uprzedził wszystkich i mocnym strzałem głową pokonał Giustiego. Dla pomocnika, który latem trafił do klubu z Grosseto, był to pierwszy gol w barwach Siena FC.
Siena FC prowadziła zarówno pod względem liczby zawodników na boisku, jak i wyniku, a w 56. minucie jeszcze bardziej powiększyła przewagę. Ciofi bardzo dobrze dośrodkował z rzutu rożnego, najwyżej wyskoczył Conti, który mocnym uderzeniem głową skierował piłkę do bramki. Giusti próbował jeszcze interweniować, ale ostatecznie nie zdołał zatrzymać strzału i było 2:0.
Od tego momentu Siena FC spokojnie kontrolowała przebieg spotkania, praktycznie nie pozwalając rywalom na stworzenie zagrożenia. Gospodarze szukali jednocześnie okazji do zdobycia trzeciej bramki. W 75. minucie bliski szczęścia był Lipari, który minął rywala i oddał strzał prosto w ręce Giustiego. Trzeciego gola udało się jednak zdobyć kilka minut później. W 83. minucie Zanoni ruszył skrzydłem i zagrał piłkę w pole karne, gdzie Ciofi z kilku metrów dopełnił formalności, wykorzystując dogranie kolegi.
W końcówce Montevarchi próbowało zdobyć honorową bramkę, ale Michielan świetnie interweniował przy bliskim uderzeniu Manfrediego po zgraniu Coly'ego. Była to ostatnia groźna sytuacja w tym spotkaniu. Siena FC pewnie pokonała Montevarchi 3:0, odnosząc drugie zwycięstwo w tym sezonie.
SIENA FC 3:0 AQUILA MONTEVARCHI - 4. KOLEJKA SERIE D, GRUPA E
SIENA FC (4-3-2-1): Michielan; Guglielmino, Conti, Cecconi, Parente; Mastalli, Odjer, Sabelli; Ciofi, Lipari; Rossetti.
ŁAWKA REZERWOWYCH:
TRENER: Voria.
AQUILA MONTEVARCHI (3-4-1-2): Giusti; Cecchi, Coly, Francalanci; Gallorini, Nannini, Galeota, Chiaverini; Mattei; Bocci, Accursi.
ŁAWKA REZERWOWYCH:
TRENER: Marmorini.
ARBITER: Pio Sarcina.
ASYSTENCI: Nardoni, Ricci.
ŻÓŁTE KARTKI: Parente (SI), Rossetti (SI), Guglielmino (SI), Cecchi (AM).
CZERWONA KARTKA: 44′ Francalanci (AM).
BRAMKI: 47′ Sabelli (1:0), 56′ Conti (2:0), 83′ Ciofi (3:0).