Pezzella: W tym roku znalazłem ciągłość

Rozmiar tekstu: A A A

"Po tylu błędach, wczoraj udowodniliśmy, że jesteśmy silni. Jest też trochę żalu, bo z boiska wydawało się, że nie było rzutu karnego". Tak o wyrównanym meczu z Modeną mówił Salvatore Pezzella, który wrócił na boisko po trzech spotkaniach przerwy. "Musimy podążać tą ścieżką ze złośliwością i determinacją, w tych ostatnich sześciu meczach musimy się pocić i dać z siebie wszystko, aby osiągnąć cel, o którym myślimy".

Były zawodnik Modeny i Reggiany nie jest jeszcze w swojej optymalnej formie. "Miałem trochę marnotrawstwa w przeszłości, ale dam z tego wszystko, czego potrzeba. Do soboty jest czas, jestem młody i niewiele mi potrzeba, aby dojść do siebie".

Wśród najlepszych w całym sezonie, Pezzella była jedną z miłych niespodzianek, nawet dla Padalino ("Naprawię, zanim tutaj przybyłem, nie znałem go - powiedział wczoraj trener - brakuje mu doświadczenia i kondycji, ma spore pole do poprawy"). "W tym roku znalazłem ciągłość, pomogło mi to grać bardziej racjonalnie, więcej myśleć. Muszę się doskonalić przede wszystkim w głowie. Mam nadzieję, że zakończę sezon w najlepszy możliwy sposób, zabierając Sienę do miejsca, które jest naszym celem".

Na zakończenie żart o spotkaniu z prezydentem Ike Thierrym Zaengelem. "To, co sobie powiedzieliśmy, pozostaje w szatni, ale po tym trudnym momencie nas pobudziło".

iconautor: MentiX

icon 16.03.2022

icon12:54

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: acnsiena.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy