Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo
Siena FC nie zachwyciła, ale po zaciętej walce pokonała Progresso i odniosła pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie Serie D. Zespół prowadzony przez Vorię od początku ruszył do ataku i próbował narzucić rywalom własne tempo. W 7. minucie Mastalli oddał strzał z dystansu po rzucie rożnym, ale został zablokowany. Trzy minuty później Rossetti zgrał piłkę do Ciofiego, który huknął z woleja, jednak jego uderzenie ponownie zatrzymał jeden z obrońców.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Robur stopniowo zyskiwała przewagę i nie przestawała atakować. W 13. minucie strzał Mastalliego po dośrodkowaniu minął bramkę, a kilkanaście minut później Ciofi sprytnie podciął piłkę, zmuszając Mascolo do wyjścia z bramki i uprzedzenia Rossettiego. W 30. minucie doszło do pierwszego istotnego wydarzenia. Po niezgrabnej interwencji jednego z obrońców Progresso, której sędzia nie uznał nawet za faul, Rossetti doznał urazu i musiał opuścić boisko. Zastąpił go Lipari.
Przebieg spotkania nie uległ jednak zmianie. W 32. minucie Ciofi zagrał między liniami do Andolfiego. Napastnik minął rywala, po czym oddał strzał, ale posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Trzy minuty później doszło do kolejnej kontrowersyjnej sytuacji. Sabelli upadł w polu karnym po starciu z Mascolo, lecz sędzia nie dopatrzył się przewinienia.
Po 40 minutach wyraźnej przewagi Sieny do głosu doszli gospodarze. Balesin wygrał pojedynek i wycofał piłkę do Matty, który oddał strzał. Michielan zachował jednak czujność i pewnie złapał futbolówkę na raty. Pod koniec pierwszej połowy Corzani uderzył z dobrej pozycji i minimalnie chybił, posyłając piłkę obok słupka. W piątej minucie doliczonego czasu gry Robur ponownie ruszyła do ataku i była blisko objęcia prowadzenia. Mastalli precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a po zamieszaniu piłka trafiła do Sabelliego. Jego strzał został jednak zablokowany przez obrońców.
Po przerwie jako pierwsi zagrozili gospodarze. Po dośrodkowaniu z lewej strony Minelli uprzedził Sabelliego, ale uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć Michielana, który bez problemów złapał piłkę. Bramkarz Sieny FC musiał interweniować również w 53. minucie, gdy Corzani oddał strzał z woleja. Kilka minut później Progresso ponownie było blisko zdobycia bramki. Malva przepchnął się między obrońcami i uderzył na bramkę, ale Michielan po raz kolejny uratował swój zespół.
Siena FC również próbowała stwarzać zagrożenie, jednak strzały Rossiego i Contiego z dystansu nie przyniosły efektu. Defensywa Progresso skapitulowała dopiero w 75. minucie. Andolfi wbiegł w pole karne, ale zanim zdążył oddać strzał, został pociągnięty przez Mazzoniego i upadł na murawę. Sędzia nie miał wątpliwości, podyktował rzut karny i ukarał obrońcę gospodarzy czerwoną kartką.
Do piłki podszedł Ciofi, który precyzyjną podcinką zmylił Mascolo i wyprowadził Robur na prowadzenie. Zespół z Castel Maggiore próbował jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale strzał Karapiciego z dużej odległości nie sprawił problemów Michielanowi.
Końcówka spotkania przyniosła kolejne emocje. Gospodarze domagali się rzutu karnego po domniemanym faulu na Karapicim, a chwilę później Lipari zareagował na przewinienie rywala, kopiąc go z ziemi, za co został wyrzucony z boiska. Progresso ponownie miało tyle samo zawodników na murawie i rzuciło się do ataku, szukając pierwszego remisu w tym sezonie.
W 90. minucie Vassallo minął Danielsona, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. Była to ostatnia groźna akcja meczu. Siena FC utrzymała prowadzenie i po zaciętym spotkaniu pokonała Progresso, odnosząc pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w rozgrywkach ligowych.
PROGRESSO 0-1 SIENA FC – 7. KOLEJKA SERIE D, GRUPA E
PROGRESSO (3-4-2-1): Mascolo N.; Brighi, Cestaro, Mazzoni; Mascolo L. (55′ Dandini A.), Minelli, Saggia, Balesini; Corzani (73′ Finessi), Matta (80′ Karapici); Bortolotti (80′ Vassallo).
ŁAWKA REZERWOWYCH: Romagnoli, Ben Driss, Karapici, Barbaro, Dandini T., Berti, Vassallo.
TRENER: Cattani.
SIENA FC (4-3-1-2): Michielan; Guglielmino, Conti, Somma, Monteverde (62′ Zanoni); Mastalli (75′ Cecconi), Odjer (62′ Rossi), Sabelli; Ciofi; Andolfi, Rossetti (29′ Lipari).
ŁAWKA REZERWOWYCH: Perrone, Barbera, Danielson, Periccioli, Cecconi, Tittocchia.
TRENER: Voria.
ARBITER: Piciucco.
ASYSTENCI: Di Muzio, Capuano.
ŻÓŁTE KARTKI: Minelli (PR), Cestaro (PR), Somma (SI), Ciofi (SI), Rossi (SI).
CZERWONE KARTKI: 78′ Mazzoni (PR), 91′ Lipari (SI).
BRAMKA: 79′ k. Ciofi (0:1).