Plotki i spekulacje, ale żadnych rzetelnych informacji
Wciąż brak jakichkolwiek nowości ze strony Sieny. Kolejny tydzień rozpoczął się w głębokiej ciszy, wśród nieodebranych telefonów i bezowocnych oczekiwań. Kibice Bianconeri przede wszystkim czekają, aby zobaczyć, jak dyrektor sportowy Simone Guerri, w porozumieniu z trenerem Gillem Vorią, będzie działał przy budowie nowej kadry i którzy zawodnicy nadadzą realny kształt deklaracjom składanym w ostatnich miesiącach: "Siena w przyszłym roku będzie walczyć o mistrzostwo, niezależnie od tego, jakie zespoły znajdą się w grupie". Cisza z pewnością nie pomaga utrzymać spokojnej atmosfery w otoczeniu klubu, wielokrotnie już poparzonej nie letnim słońcem, lecz niespełnionymi obietnicami.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Z pewnością komunikacja z zagranicznym właścicielem nie ułatwia operacji transferowych, ale brak jakichkolwiek nowości może zacząć być oznaką niezadowolenia. Tym bardziej że szwedzka grupa w trakcie sezonu deklarowała, że szuka "silnego" wspólnika, który mógłby pomóc w utrzymaniu projektu. Od półfinału baraży z Prato, mimo ogłoszeń o przedłużeniu kontraktów niektórych zawodników (Matti Michielana, Andrei Contiego, Santino Lapadatovicia, Enrico Zanoniego i Daniele Cavallariego), trenera Gillego Vori oraz samego Simone Guerriego, krążyło bardzo niewiele informacji na temat tego, którzy piłkarze mogą znaleźć się w składzie na start Serie D 2026/27. Wiadomo, że doświadczeni zawodnicy mają wzmocnić linie pomocy i ataku, a pojawiło się jedynie nazwisko pomocnika i kapitana San Donato Tavarnelle, Pietro Gistriego, którego Simone Guerri określił jako dobrego piłkarza, ale nie jedynego na liście, którą ma w swoim notesie.
Wśród ofensywnych zawodników faworytem wydaje się być Luca Magazzù, który wyróżnił się w Camaiore. Patrząc dalej na zawodników obserwowanych przez Robur w przeszłości, nie można pominąć nazwiska Vieriego Regoliego, który świętował awans z Grosseto, drużyną, do której trafił po zwycięstwie, również pod wodzą Paolo Indianiego z Livorno. "Były kontakty, ale klub podjął inne decyzje, stawiając na młodych zawodników. Najwyraźniej nie byłem właściwym profilem. Bardzo chciałbym tam trafić, absolutnie". - powiedział napastnik w rozmowie z La Nazione tuż przed derbami. Kolejnym obserwowanym przez Sienę zawodnikiem jest Francesco Fabri, świeżo po wygraniu baraży z Seravezzą. Jego karta zawodnicza należy do Empoli, które prawdopodobnie wypożyczy go ponownie do Serie D także w przyszłym sezonie.