Pogłoski o powrocie Ormian, Oganyan widziany w mieście

Rozmiar tekstu: A A A

Podczas gdy czas nieubłaganie upływa, kibice Robur trzymają się słabych nadziei, że Siena wciąż ma przyszłość w profesjonalnej piłce nożnej, unikając pomysłu nowego startu od poziomu amatorów, trzeciego w ciągu dziewięciu lat, co jest prawie rekordem.

Lepsza sytuacja dla kupna klubu to bycie "wolnym" od zobowiązań finansowych i wysokich wynagrodzeń dla zawodników, którzy wtedy zostaliby zwolnieni. Jednak taki upadek zniszczyłby sportową pasję wielu mieszkańców Sieny. Nawet sami gracze, którzy odeszli bez rozmowy z żadnym działaczem i bez pewności co do przyszłości, trzymają się płomyczka nadziei, choć zachowują realizm wobec krytycznej i beznadziejnej sytuacji. Byłoby to niespodzianką, gdyby obecni właściciele zdołali zarejestrować drużynę na następny sezon, co z jednej strony zostałoby przyjęte z westchnieniem ulgi przez miejscową społeczność, ale z drugiej strony wzbudziłoby gniew, ponieważ relacje z kibicami, instytucjami, dostawcami... są poniżej zera.

Nie ma już zaufania, chęci wierzenia w listy i komunikaty dawno minęły. Ta hipoteza, biorąc pod uwagę status quo, wydaje się nie do pomyślenia, chociaż nie ma granic dla przeznaczenia. Od pewnego czasu krążą plotki o możliwym zaangażowaniu ormiańskiego holdingu, który przekazał prezydentowi Emiliano Montanariemu pałeczkę i mógłby w jakiś sposób poprawić katastrofalną sytuację obecną.

Wczoraj w mieście obecny był Vagan Oganyan, były działacz Bianconeri i członek Infinet. Jeśli do tego dojdzie, byłoby to skomplikowane przedsięwzięcie, które musiałoby się zrealizować w bardzo krótkim czasie, aby zapewnić przyszłość dla Sieny. Jeszcze trochę czasu zostało, ale nieubłaganie upływa. Termin rejestracji zbliża się coraz bardziej.

iconautor: Anusz

icon 12.05.2023

icon11:44

iconźródło: lanazione.it

iconfoto: lanazione.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy