Poker Sieny w meczu z Asta
Przy pustych trybunach stadionu Artemio Franchi, pod groźnymi chmurami, które wyraźnie obniżyły temperaturę, Siena pokonała Asta Taverne 4:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli w pierwszej połowie Andolfi i Nardi, a po przerwie Vlahovic oraz Periccioli. Voria po raz drugi zmierzył się ze swoim przyjacielem Argillim. Po raz pierwszy obaj spotkali się podczas meczu Siena–Mazzola, jeszcze w czasach drużyn młodzieżowych. Szkoleniowiec Robur rotował niemal całą kadrą, z wyjątkiem dwóch bramkarzy, Michielana i Palazziego, a także Giardinelliego oraz kontuzjowanych Cavallariego i Loconte. Zawodnicy tacy jak Rossetti, Lipari, Ciofi i Mastalli spędzili na boisku od 15 do 25 minut, ponieważ najprawdopodobniej rozpoczną w podstawowym składzie sparing za dwa dni w Bagno di Gavorrano. Voria sprawdził dwa ustawienia: w pierwszej połowie 3-2-4-1, a po przerwie 4-3-3.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Pierwszy strzał oddał Barbera, który po dośrodkowaniu Parente uderzył niecelnie. W 12. minucie Cecconi znalazł między liniami Nardiego, który przeniósł akcję na lewą stronę do Tittocchii. Ten posłał dobre, płaskie dośrodkowanie, a na dalszym słupku Andolfi znalazł się zupełnie niepilnowany i oddał strzał, jednak Cefariello zdołał lekko trącić piłkę i skierować ją na poprzeczkę. Chwilę później Nardi próbował po zgraniu Sabelliego, ale Cefariello bez problemu złapał piłkę. W 16. minucie Nardi ponownie dobrze współpracował z Sabellim, po czym uderzył z około 30 metrów, lecz niecelnie.
W 20. minucie Robur objął prowadzenie. Rossi przeprowadził dynamiczną akcję, Sabelli dobrze znalazł się w polu karnym, a Andolfi wykończył akcję lewą nogą, umieszczając piłkę w siatce. W 30. minucie Asta stworzyła pierwsze zagrożenie. Perrone niepewnie wyszedł z bramki, ale chwilę później znakomicie naprawił swój błąd, broniąc mocne uderzenie Verdelliego. W 39. minucie Sabelli dośrodkował z lewej strony, a dobrze ustawiony Andolfi główkował, jednak Cefariello pewnie złapał piłkę. Tuż przed przerwą, w 45. minucie, Parente popisał się efektownym rajdem, następnie zszedł do środka i podał do Cecconiego. Ten dokładnie dośrodkował do Nardiego, który strzałem głową pokonał Cefariello.
Druga połowa rozpoczęła się od trzech zmian. Conti, Lapadatovic i Vlahovic zastąpili Sommę, Cecconiego oraz Rossiego. Po czterech minutach Andolfi oddał pierwszy strzał po przerwie, ale Cefariello poradził sobie z nim na raty. W 63. minucie doszło do kolejnej potrójnej zmiany, a Robur przeszedł na ustawienie z czwórką obrońców. Parente został przesunięty na prawą obronę, Sabelli pełnił funkcję defensywnego pomocnika, Vlahovic i Giardinelli ustawili się jako boczni pomocnicy, a Ciofi i Nardi wspierali Rossettiego w ataku.
Chwilę później Lapadatovic wyskoczył najwyżej po rzucie rożnym, ale nie zdołał odpowiednio trafić w piłkę. W 71. minucie Vlahovic oddał mocny strzał z dystansu, który zaskoczył Trapassiego, i podwyższył prowadzenie na 3:0. Następnie na boisku pojawili się Lipari, Mastalli, Monteverde i Guglielmino, którzy zastąpili Nardiego, Sabelliego, Parente oraz Zanoniego.
Ciofi próbował jeszcze uderzenia lewą nogą i był bliski trafienia, posyłając piłkę tuż obok słupka. Chwilę później Giardinelli po raz kolejny pokazał potencjał, który można było dostrzec w pierwszych tygodniach przygotowań. Przeprowadził efektowny rajd z piłką przy nodze, a następnie precyzyjnym strzałem prawą nogą tuż przy słupku ustalił wynik spotkania na 4:0.
SIENA 3:0 ASTA TAVERNE – MECZ TOWARZYSKI
SIENA (3–2-4-1): Perrone; Cecconi (46’ Lapadatovic), Somma (46’ Conti), Zanoni (75’ Monteverde); Barbera (63’ Periccioli), Rossi (46’ Vlahovic); Parente (75’ Guglielmino), Sabelli (75’ Mastalli), Nardi (75’ Lipari), Tittocchia (63’ Ciofi); Andolfi (63’ Rossetti).
ŁAWKA REZERWOWYCH: Michielan, Palazzi, Giardinelli.
TRENER: Voria.
ASTA TAVERNE (4-3-2-1): Cefariello (70’ Trapassi, 88’ Cappelli); Calamai (46’ Fahlman), Curcio (73’ Simi), De Vitis (83’ Alias), Cavallini (60’ Galardi); Borgheresi (46’ Bolognesi), Mignani (83’ Coli), Verdelli (70’ Arioni); Menga (70’ Poienari), Gonzi (74’ Nanni); Bandini (46’ Sidibe).
TRENER: Stefano Argilli.
ŻÓŁTA KARTKA: Calamai.
BRAMKI: 20’ Andolfi (1:0), 45’ Nardi (2:0), 71’ Vlahovic (3:0), 87’ Periccioli (4:0).