Porażka w derbach z Poggibonsi

Rozmiar tekstu: A A A

Poggibonsi triumfuje w derbach dzięki bramce Martucciego, która padła w samej końcówce. Spotkanie w sumie dostarczyło niewielu emocji, choć Giallorossi stworzyli nieco więcej okazji niż Bianconeri, którzy mimo to trafili w poprzeczkę po strzale Contiego. To bolesna porażka dla Robur, natomiast trzy punkty są niezwykle cenne dla Poggibonsi, zarówno w kontekście tabeli, jak i historii.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

PIERWSZA POŁOWA

W 7. minucie Poggibonsi było bliskie gola: Shenaj dośrodkował do Accursiego, ten zgrał piłkę do Gerbino, ale Michielan pewnie złapał futbolówkę. W 20. minucie Vlahovic posłał prostopadłe podanie do Barbery, Bertini źle wyszedł z bramki, lecz interwencja Martucciego okazała się kluczowa, wybił piłkę na rzut rożny. Po jego wykonaniu Vari znalazł na dalszym słupku Contiego; obrońca uderzył głową, Bertini sparował piłkę na poprzeczkę, a Andolfi nie zdołał dobić. W 26. minucie dośrodkowanie Bello zamieniło się w strzał, który minimalnie minął poprzeczkę i wypadł poza boisko. W 44. minucie doskonała okazja dla Poggibonsi: Bello stracił piłkę w polu karnym na rzecz Ciacciego, ten wycofał do niepilnowanego Masiniego, a były zawodnik Bianconeri uderzył z bliska jak z rzutu karnego w ruchu, posyłając piłkę wysoko nad bramką.

DRUGA POŁOWA

Po przerwie Siena weszła w mecz z mniejszym przekonaniem i w 57. minucie Poggibonsi znów było blisko: najpierw Zanoni wybił piłkę po dośrodkowaniu Masiniego, lecz po ponownym wrzutce Rodio dopadł do niej Accursi i uderzył prawą nogą minimalnie obok bramki. W 71. minucie kolejna szansa Giallorossi: Masini przedarł się lewą stroną i zagrał w pole karne do Gerbino bardzo groźną piłkę, ale Zanoni uprzedził rywala i uratował bianconerich. Około 75. minuty, w ciągu dwóch minut, Bellazzini przeprowadził cztery zmiany, próbując odmienić obraz gry, na boisku pojawili się Nardi, Ciofi, Lipari i Rossi. Scenariusz meczu jednak się nie zmienił i w 87. minucie Poggibonsi objęło prowadzenie: piłka trafiła w pole karne do Martucciego, który w tłoku zdołał się obrócić i pokonać Michielana.

POGGIBONSI-SIENA 1:0 - 20. KOLEJKA SERIE D, GRUPA E

POGGIBONSI (3-5-2): Bertini; Martucci, F. Borri, Salto; Rodio, Ciacci, Zuccherato, Masini, Shenaj; Gerbino (91′ Bellavigna), Accursi (63′ Boriosi).

ŁAWKA REZERWOWYCH: Cerone, El Dib, Vella, Biagiotti, Viviani, Nobile, Giustarini.

TRENER: Alderotti (Consonni zawieszony).

SIENA (3-2-2-3): Michielan; Conti, Somma, Zanoni; Vlahovic, Barbera (79′ Rossi); Mastalli, Noccioli (77′ Nardi); Bello (79′ Ciofi), Andolfi, Vari (79′ Lipari).

ŁAWKA REZERWOWYCH: Paolucci, Giannetti, Loconte, Cavallari, Tosini.

TRENER: Bellazzini.

ARBITRO: Antonuccio.

ASYSTENCI: Marchei, Baldoni.

ŻÓŁTE KARTKI: Vlahovic (S), Ciacci (P), Martucci (P).

BRAMKI: 87′ Martucci (1:0).

iconautor: MentiX

icon 18.01.2026

icon16:22

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: siena.com.pl











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














AC SIENA | 19 stycznia 2026; 16:01

Przegrać z ostatnią drużyną i do tego w końcówce meczu jest tak bolesne że szkoda gadać.