Protest kibiców po czwartej porażce z rzędu
Ciężki protest pod koniec meczu, a zespół zgłasza się pod Corva Guasparri. W samym sercu protestu znajdował się trener Massimiliano Maddaloni i piłkarze, według kibiców winni, że nie dali z siebie wszystkiego, aby osiągnąć zwycięstwo.
Nie oszczędzono także dyrektora sportowego Giorgio Perinettiego oraz wiceprezydentów Andrei Bellandiego i Alessandro Belliego. Między drużyną, a kibicami wstawiał się Paolo Negro, który poprowadził Robur w porażce z Pontederą z powodu nieobecności pierwszego i drugiego trenera z powodu zawieszenia.
Na wszelki wypadek pod koniec meczu, autobus wiozący piłkarzy Sieny był eskortowany przez radiowozy.