Przygotowania do ostatniego meczu fazy zasadniczej
Wczoraj rozpoczęły się przygotowania do meczu, który zamknie sezon - przynajmniej sezon zasadniczy - dla Robur, który w niedzielę zmierzy się na stadionie Carlo Zecchini w Grosseto (początek spotkania o godzinie 15).
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
To derby, szczególnie istotne dla kibiców Bianconeri, którzy domagają się rewanżu za porażkę z pierwszej rundy.
Starcie, które może dać drużynie trenera Gilla Vori awans do play-offów, choć ich los zależy od wyników Ghiviborgo i Orvietany, które wyprzedzają ich w tabeli odpowiednio o trzy i jeden punkt.
Aby wejść bezpośrednio do pierwszej piątki, Bianconeri absolutnie nie mogą przegrać - remis pozostawiłby tylko minimalne nadzieje, natomiast zwycięstwo znacząco zwiększyłoby szanse.
Zwycięstwo nad Ostiamare przyniosło Robur nie tylko cenne punkty, ale także odrobinę spokoju i wiary we własne siły po porażce z Fezzanese - najgorszym momencie sezonu.
Odmienne nastroje panują w Grosseto, gdzie po ostatniej porażce w Ghivizzano cel, jakim są baraże, jeszcze bardziej się oddalił.
Trener Gill Voria będzie musiał w niedzielę poradzić sobie z „tradycyjnymi” dwoma nieobecnymi: Niccolò Ricchim i Daniele Cavallarim, którzy również wczoraj, podczas wznowienia treningów, kontynuowali indywidualne ćwiczenia.
Numer 6, kontuzjowany w meczu z Fezzanese (naderwanie mięśnia), będzie musiał opuścić również wyjazd do Grosseto.
Przed Andreą Giustim potwierdzony zostanie duet środkowych obrońców Emmanuel Achy i Enrico Biancon (brak innych środkowych obrońców w kadrze), z Andreą Morosim na prawej stronie i Gabriele Di Paolą na lewej.
Ten ostatni, jedyny lewy obrońca w składzie, po kontuzji Niccolò Ricchiego będzie musiał nadal zaciskać zęby, grając mimo bólu w barku, z którym zmaga się od pewnego czasu.
Alessio Carbè (problem z mięśniem dwugłowym uda), według oficjalnych informacji, wrócił już do treningów z grupą.
Wczoraj po południu na Acquacalda drużyna skupiła się na pracy techniczno-taktycznej, kończąc sesję tradycyjną gierką wewnętrzną.
Na stadionie Carlo Zecchini w niedzielę nie będzie żadnych zawodników Sieny z karą zawieszenia: Tommaso Bianchi, jeden z najbardziej wyróżniających się graczy ostatnich tygodni, jest jednak zagrożony zawieszeniem.
Kapitan Bianconeri będzie musiał bardzo uważać, by nie otrzymać żółtej kartki, która mogłaby wykluczyć go z ewentualnych meczów play-off.