Robur chce zakończyć sezon w dobrym stylu

Rozmiar tekstu: A A A

Wewnątrz siebie Robur musi znaleźć odpowiednią motywację,  aby jak najlepiej zakończyć sezon zasadniczy, zapewniając sobie miejsce w play-offach w jak najlepszej pozycji. Zresztą samotny pochód Livorno już dawno ustalił nazwę zespołu, który awansuje do Serie C, pozostawiając innym tylko możliwość sięgnięcia po drugie miejsce na podium. To niewielka pociecha w lidze, w której wygrywa tylko jeden, a baraże nie mają praktycznego znaczenia, ale oferują jedynie "chwałę".

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

A jednak wiele drużyn wciąż walczy o ten sam cel, skupionych w kilku punktach i świadomych, że każdy wynik oznacza cenne punkty. Szczególnie cenne są te, które można zdobyć w bezpośrednich pojedynkach, jak ten, który czeka zespół Lamberto Magriniego w niedzielę. Bianconeri zapukają do drzwi Fulgens Foligno, obecnie 14 punktów za liderem, ale wciąż na drugim miejscu. Zwycięstwo pozwoliłoby Tommaso Bianchiemu i jego kolegom zbliżyć się do -2 punktów od Umbryjczyków, a tym samym zbliżyć się do szczytu tabeli.

Ale przeszkoda nie będzie łatwa do pokonania: Robur już w meczu rewanżowym przekonał się o wartości zespołu Alessandro Manniego, niespodziance grupy, groźnym beniaminku, który na siedem kolejek przed końcem ma w swoich rękach własny los i świadomość, że nie może popełnić żadnego błędu. Seravezza Pozzi, trzecia, ma tylko jeden punkt mniej (w niedzielę zagra z Terranuova Traiana); mówiąc o Siena F.C., Grosseto jest na -6 (Maremmanie zagrają na wyjeździe z Flaminia Civita Castellana).

Bianconeri kontynuują więc przygotowania do wyjazdowego meczu w ośrodku treningowym Acquacalda: na liście nieobecnych są kontuzjowani Niccolò Ricchi i Vincenzo Di Gianni oraz Elvaris Suplja, który przebywa na zgrupowaniu z reprezentacją Kosowa U21 (wróci w środę, będzie znów dostępny do domowego meczu z Figline).

Nieobecność pomocnika, rocznik 2006, to niemała strata: najprawdopodobniej znów od pierwszych minut w bramce zagra bramkarz Niccolò Stacchiotti, rówieśnik kolegi z zespołu. Z kolei rocznik 2005 powinien być reprezentowany przez Gabriele Di Paolę, który wraca po dyskwalifikacji, gotowy, by odzyskać miejsce po lewej stronie linii obronnej, z Andreą Morosim (2004) po drugiej stronie.

iconautor: Anusz

icon 20.03.2025

icon10:50

iconźródło: lanazione.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy