Robur skupia się na rynku transferowym. Potrzeba kilku wysokiej jakości ruchów
Sezony powoli dobiegają końca. Wkrótce, jak to zwykle bywa, rozpocznie się również mercato, także w niższych ligach amatorskich. Siena, w porównaniu do innych lat, powinna jednak wejść w okres negocjacji z większym spokojem, ponieważ duża część obecnej kadry została już potwierdzona.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Wciąż brakuje kilku elementów, by myśleć o realnej rywalizacji o najwyższe miejsca, ale trzon zespołu, na którym można się oprzeć, niewątpliwie istnieje. Wiele będzie jednak zależało od ewentualnych odejść zawodników, którzy mogą wzbudzać zainteresowanie klubów z wyższych lig lub takich, które są w stanie zaoferować lepsze warunki finansowe.
Nadzieją pozostaje to, że najlepsi zawodnicy, czyli ci, którzy mogą mieć rynek, jak Jacopo Ciofi, Mirco Lipari i Tommaso Andolfi, nadal będą częścią projektu, biorąc pod uwagę świetną drugą część sezonu, jaką rozegrali.
Są też piłkarze z wygasającymi kontraktami 30 czerwca, którzy jednak bardzo przydaliby się w nowym projekcie, jak boczny obrońca Bryan Bello, autor bardzo dobrego drugiego etapu sezonu po dołączeniu w grudniu, oraz pomocnik Alessandro Mastalli, który od momentu powrotu do gry był jednym z kluczowych filarów odrodzonej Sieny.
Nie ma jednak pewności co do pozostania żadnego z nich. Na pozycji prawego obrońcy możliwe jest podjęcie decyzji związanej z przepisami dotyczącymi młodzieżowców (być może rocznik 2008, biorąc pod uwagę, że bramkarz Mattia Michielan jest z rocznika 2007), natomiast w przypadku środkowego pomocnika z Emilii wiele będzie zależało od jego oczekiwań finansowych.