Robur skupia się teraz na boisku. Istnieje tabu Franchi, które należy rozwiać.

Rozmiar tekstu: A A A

Wśród ofert wykupu klubu (odsyłanych do nadawcy przez szwedzkich właścicieli), działań na mercato (które uszczupliły kadrę) oraz treningów odbywanych w lodowatych temperaturach, dla Siena nadszedł moment powrotu na boisko. Bianconeri odbędą dziś trening przedmeczowy, będący ostatnim wysiłkiem w tym tygodniu przed pierwszym gwizdkiem spotkania z Orvietaną.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Zespół prowadzony przez Bellazziniego przystąpi do tego meczu wzmocniony zwycięstwem w Trestinie oraz dobrym remisem wywalczonym na boisku Tau Altopascio, a także ze świadomością konieczności poprawy domowego bilansu. W ostatnich spotkaniach rozegranych na Rastrello, Siena poniosła bowiem trzy bardzo dotkliwe porażki z San Donato Tavarnelle, Seravezza Pozzi i Camaiore natomiast ostatnie zwycięstwo odniesione u stóp San Domenico miało miejsce aż trzy miesiące temu (12 października, przeciwko Cannarze, po golach Variego i Noccioliego).

Tabela domaga się punktów straconych we własnych murach, wypomina popełnione błędy i niewykorzystane sytuacje bramkowe, mimo dobrych intencji i stworzonych okazji. I żąda nowej energii. Orvietana jest obecnie uwikłana w strefę barażów o utrzymanie, potrzebuje punktów, by się z niej wydostać; prowadzona przez Caona potrafi wyrządzić rywalom krzywdę, a stadion Artemio Franchi będzie dla niej, jak dla każdej drużyny stawiającej tam stopę, dodatkową motywacją.

Trener Bellazzini, o ile nie wydarzą się niespodziewane problemy w ostatniej chwili, będzie miał do dyspozycji całą kadrę, być może po raz pierwszy od początku sezonu. To prawda, że w ostatnich dniach rynek przyniósł odejścia Bellavigny i Masiniego, lecz żaden z nich, patrząc na liczbę występów, nie miał większego wpływu na równowagę zespołu. Pierwszy ze względu na wybór szkoleniowca, który stawiał na doświadczoną defensywę, drugi z powodu ciągłości gry wypracowanej przez Valhovicia, podobnie jak jego kolega z rocznika 2005.

Skład, na który Bellazzini może postawić jutro, może w dużej mierze przypominać ten z meczu w Altopascio z Zanoniem, wracającym po zawieszeniu, w formacji defensywnej obok Contiego i Sommy oraz przed Michielanem, który po długim pobycie w klubowej izbie chorych ponownie stanął między słupkami Bianconeri. W ataku, po dwóch kolejnych meczach rozpoczętych na ławce rezerwowych, Nardi liczy na powrót do gry, choć występy Mastalliego, obecnie pełnoprawnego członka zespołu, przyniosły już wymierne efekty.

iconautor: MentiX

icon 10.01.2026

icon13:51

iconźródło: lanazione.it

iconfoto: ACR Siena 1904











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy