Robur w komplecie! Wiele opcji. Voria "walczy" o play-offy i o przyszłość
O ile nie nastąpią niespodzianki w ostatniej chwili, Robur jutro po południu uda się na mecz z Cannarą w pełnym składzie. Luca Tosini bowiem wyleczył problem mięśniowy, który zmusił go do opuszczenia spotkania z Follonica Gavorrano, i może zostać wystawiony w pierwszym składzie. Zobaczymy jednak, czy Gill Voria zdecyduje się utrzymać system, którego używał w pierwszych dwóch meczach na stanowisku trenera, czy też, mając za sobą kolejny tydzień pracy, postanowi zmienić taktykę.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Dla trenera powrót do prowadzenia pierwszej drużyny jest nie tylko powodem do dumy, ale także wielką szansą zawodową: dobrze wypaść, awansować do play-off, cel, który został jasno określony przez szwedzkich właścicieli, to okazja, by kontynuować rozpoczętą dopiero drogę, w przeciwieństwie do minionego sezonu. Jeśli odpowiedział na wezwanie, zrobił to po otrzymaniu zapewnień w tej sprawie.
Droga do celu prowadzi przez Umbrię, na boisko, które, jak każde inne, ma swoje pułapki, niezależnie od miejsca w tabeli i statystyk. Mając do dyspozycji wszystkie swoje "strzały", pozostaje tylko kwestia, czy Paolo Schettini, ostatni nabytek, znajdzie się w kadrze meczowej, bardziej z powodu aklimatyzacji niż kondycji fizycznej. Biorąc pod uwagę przeciwnika, który nie zamierza grać otwarcie, trener Bianconeri może zdecydować się, jak wspomniano, na kontynuację dotychczasowej linii, bez większych zmian w obronie. Daniele Cavallari może trzeci raz z rzędu zagrać w wyjściowym składzie, kosztem Enrico Zanoniego; na prawej stronie defensywy toczy się rywalizacja między Bryanem Bello a Luką Tosinim, a Gianni Barbera, Federico Vari i Francesco Noccioli mają nadzieję odzyskać utracony czas gry.
W przypadku zmiany systemu, np. przejścia na czterech obrońców, Enrico Zanoni i Bryan Bello mogliby zająć pozycje bocznych obrońców, Gianni Barbera wróciłby przed defensywę, a w ofensywie możliwości pozostają liczne. Dwóch ofensywnych pomocników, Mirco Lipari i Niccolò Nardi (lub Francesco Noccioli), mogłoby wspierać Tommaso Andolfiego lub wystawić jednego ofensywnego pomocnika za parą Tommaso Andolfi - Francesco Noccioli.
Przygotowania do spotkania zakończą się dziś rano: Bianconeri w ośrodku treningowym Bertoni odbędą sesję treningową, aby dopracować ostatnie detale przed gwizdkiem rozpoczynającym mecz na stadionie Alberto Spoletini.