Robur z wieloma, zbyt wieloma problemami. Punkt zdobyty w Altopascio jest jednak pozytywny
Biorąc pod uwagę wartość przeciwnika, który na własnym boisku jeszcze nie przegrał, oraz sytuację, w jakiej znajduje się drużyna, choć "złagodzoną" przez zwycięstwo z Trestiną przed przerwą świąteczną, punkt zdobyty w Altopascio dla Sieny jest zdecydowanie dobry. Choć nie pozwolił na przełamanie w tabeli, dał podopiecznym trenera Tommaso Bellazziniego możliwość utrzymania ciągłości ostatniego wyniku, trzymając z dala widmo kryzysu. W innym czasie zapewne gorycz przeważyłaby nad satysfakcją, ale w obecnej sytuacji to drobny sukces, który warto docenić. Skoro Robur mógł ten mecz wygrać, ale mógł go również przegrać, lepiej patrzeć na szklankę w połowie pełną.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Pozytywem jest także fakt, że po raz drugi z rzędu drużyna Tommaso Bellazziniego nie straciła gola, w odróżnieniu od sytuacji sprzed kilku tygodni, kiedy liczba straconych bramek wzrosła drastycznie. Słaby kontakt Bianconeri z bramką nadal się utrzymuje, a zdobycie gola wciąż pozostaje wyzwaniem. Jeśli jednak obrona wytrzymuje, wyniki przychodzą. A skoro mowa o bramce, powrót Matti Michielana jest prawdopodobnie najprzyjemniejszą wiadomością początku roku dla Bianconeri. Zawodnik z rocznika 2007 wyleczył kontuzję odniesioną na początku listopada i wrócił "do pracy", by wnieść swój znaczący wkład, tak jak robił to bardzo dobrze w pierwszej części sezonu.
Warto również dodać, że Cristian Paolucci, gdy został wezwany do gry, nie zawiódł, a teraz jego rola będzie rolą zmiennika. Po poniedziałkowym odpoczynku Michele Somma i jego koledzy wznowią dziś po południu treningi. Przed nimi mecze, a właściwie dwa spotkania, których nie można przegrać. Jeśli jeden punkt na boisku Tau Altopascio można przyjąć z uśmiechem, to w starciu z Orvietaną w niedzielę na Artemio Franchi oraz na Stefano Lotti w Poggibonsi w kolejnym tygodniu jedynym dopuszczalnym wynikiem jest zwycięstwo. Dla spokoju w drużynie oraz dla tabeli, która obecnie wskazuje siódme miejsce, z czterema punktami straty do strefy play-off.
Jeśli sytuacja Leoni jest obiektywnie krytyczna, Orvietana również nie może spać spokojnie, ponieważ obecnie jej walka o utrzymanie rozstrzygałaby się w play-out. Harmonogram Robur przewiduje na jutro podwójną sesję treningową, natomiast w czwartek, piątek i sobotę drużyna będzie trenować w godzinach porannych.