Sezon do zapomnienia, czas skupić się na kolejnym

Rozmiar tekstu: A A A

Sezon zakończył się wcześniej niż planowano, ale na szczęście to już koniec. Powiedzmy szczerze - mieliśmy już dość tej katastrofy sezonu, którą trzeba jak najszybciej wymazać z pamięci. Robur pobił najgorsze rekordy w swojej historii, przegrywając z rywalami, którzy, z całym szacunkiem, nie powinni nawet grać w tej samej lidze co Bianconeri. Awans do play-offów tylko przedłużyłby agonię - nie dlatego, że są one jakimś "letnim turniejem" (jak ktoś to ujął), ale dlatego, że patrząc na stan, w jakim znajduje się Siena F.C., lepiej już postawić kropkę. Po co w ogóle grać w play-offach? Aby liczyć na repasaż? Już samo to brzmi zabawnie. Pomijając trudności i liczbę rezerwowych drużyn klubów z Serie A, aby zapisać się do "wyścigu", potrzeba setek tysięcy euro na bezzwrotne wpisowe - ogromnej sumy, której nikt nigdy nie wyłożyłby na stół. Wystarczy spojrzeć na to, co wydarzyło się w ostatnim oknie transferowym.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Ostatni akt tej tragikomedii rozegrał się w Grosseto, gdzie Siena F.C. przez większość meczu była przytłoczona przez osłabionych gospodarzy, którzy mogli pozwolić sobie na zmarnowanie niewyobrażalnej liczby okazji, by ostatecznie w doliczonym czasie stracić gola i zremisować 1:1. Co więcej, Niccolò Giannetti miał wręcz na nodze piłkę, która mogła dać awans do play-offów, ale jakaś wyższa siła najwyraźniej uznała, że to byłoby już za dużo dla tej Siena F.C. i tego sezonu. W efekcie, po raz pierwszy od lat, Robur zagra w Serie D drugi rok z rzędu. W poprzednich dwóch przypadkach był bezpośredni awans, a potem awans przez repasaż, teraz pozostajemy w czwartej lidze, a odczucie jest takie, że nie będziemy tu tylko przejściowo. Wręcz przeciwnie. Istnieje mało kusząca perspektywa stania się drużyną przyzwyczajoną do tej kategorii, chyba że wydarzy się coś spektakularnego, czego zupełnie się nie spodziewam.

Od dziś trzeba myśleć o przyszłym sezonie. Kto będzie trenerem? Jakich zawodników pozyskamy? Jakie są perspektywy? Przede wszystkim należy zrozumieć, jaki będzie budżet klubu na Serie D w sezonie 2025/2026. Patrząc na puste deklaracje, niezrozumiałe projekty, byłych piłkarzy, którzy nas chwalą, oraz letnie "Campy", trudno uwierzyć, że Robur w przyszłym sezonie będzie walczyć o coś ważnego.

Potrzebne jest poważne zaangażowanie, trener i zawodnicy wysokiej jakości oraz duży krok do przodu pod względem technicznym. A może nie. A może wystarczy stworzyć drużynę z kilku chętnych chłopaków na wypożyczeniu, składając skład tak, jak się da, i liczyć na szczęście. Zadowolić się, dostosować, zredukować ambicje i przyzwyczaić się do sezonów takich jak ten miniony, a może nawet gorszych, aż do nie wiadomo kiedy. Możemy usiąść wygodnie i patrzeć, co się wydarzy, ale z pewnością nie będziemy oszczędzać, zarówno w dobrym, jak i złym, w stosunku do tych, którzy będą projektować naszą przyszłość, być może w sposób, który nam się najmniej podoba.

iconautor: MentiX

icon 05.05.2025

icon12:10

iconźródło: lanazione.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy