Siena FC między rozczarowaniem a ulgą. Odpadnięcie boli, ale ma też dobre strony
Pokonana przez Anconę w konkursie rzutów karnych Siena FC pożegnała się w środowy wieczór z rozgrywkami Coppa Italia Serie D. To spore rozczarowanie, ponieważ dzięki bramkom Edoardo Tittocchii, dla którego było to pierwsze trafienie w seniorskiej karierze, oraz Niccolò Nardiego drużyna ze Sieny była już bardzo blisko zapewnienia sobie awansu do 1/8 finału. Jednak w ciągu zaledwie dziesięciu minut, po wejściu na boisko Pupo Posady, goście odrobili straty i doprowadzili do remisu, pozostawiając rozstrzygnięcie rywalizacji w rękach konkursu jedenastek.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Mimo odpadnięcia z rozgrywek na uwagę zasługuje dobry występ podopiecznych trenera Gilla Vorii, szczególnie w pierwszej połowie. Warto przy tym wziąć pod uwagę skład, na jaki zdecydował się sztab szkoleniowy. Na boisku pojawiło się wielu zawodników, którzy w Serie D otrzymują niewiele szans lub w ogóle nie występują. Ich postawa przyniosła jednak sporo pozytywnych sygnałów. Jednym z najważniejszych było trafienie Niccolò Nardiego, który wykorzystał również rzut karny. Napastnik Siena FC potrzebował przełamania, aby odzyskać pewność siebie i wiarę we własne możliwości, a także ponownie stać się tak ważnym zawodnikiem, jakim był na początku poprzedniego sezonu.
Odpadnięcie z Coppa Italia Serie D to z jednej strony rozczarowanie, ale z drugiej również pewna ulga. Siena FC będzie mogła teraz skoncentrować się wyłącznie na rozgrywkach ligowych, bez dodatkowego obciążenia fizycznego i psychicznego. Zmniejszy się również ryzyko kolejnych kontuzji, w tym tych poważniejszych. Drużyna miała bowiem rozegrać następne spotkanie pucharowe 18 listopada w Terni. Sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby udział w tych rozgrywkach wiązał się z konkretnymi korzyściami. Tak jednak nie jest. Coppa Italia Serie D zapewnia w praktyce jedynie niewielką liczbę punktów do rankingu repasaży. Poza tym pozostają przede wszystkim prestiż i sportowa chwała, podobnie jak w przypadku baraży.
Teraz Michele Somma i jego koledzy mogą skupić się wyłącznie na Serie D, w której nie ma miejsca na chwilę wytchnienia. Już w niedzielę Siena FC zmierzy się na wyjeździe z Ghiviborgo. Wciąż nie wiadomo, ilu zawodników nie będzie mogło wystąpić w tym spotkaniu. Klub nie przekazuje konkretnych informacji na temat stanu zdrowia kontuzjowanych Simone Rossettiego, Matti Michielana i Jacopo Ciofiego, choć trener Gill Voria zapowiadał, że wczoraj miało pojawić się podsumowanie sytuacji kadrowej zespołu.
Wiadomo natomiast, że uraz, którego Jacopo Ciofi doznał w meczu z Rondinellą Marzocco, nie wydaje się poważny. Jego gotowość do gry w niedzielnym spotkaniu w Ghivizzano będzie jednak oceniana do ostatniej chwili.
Pewne jest natomiast, że do dyspozycji trenera ponownie będą Mirco Lipari i Santino Perrone, którzy zakończyli już okres zawieszenia. Obaj wystąpili w meczu z Anconą i są gotowi wrócić do podstawowego składu na niedzielne starcie.