Siena może zostać ponownie ukarana odjęciem punktów

Rozmiar tekstu: A A A

Tydzień poprzedzający ostatni mecz domowy sezonu, a zarazem ostatni mecz sezonu, chyba że zespół awansuje do play-off, może być bardzo ważny dla Sieny. Na horyzoncie pojawia się bowiem realne zagrożenie kolejnym pozwem i ewentualną karą, która może zostać nałożona w ciągu kilku dni, by nie zniekształcić ostatniej kolejki sezonu Serie C w grupie B.

Jeżeli właściwe organy stwierdzą, że właściciel Bianconeri nie wypełnił niezbędnych płatności związanych z terminem 16 marca (wynagrodzenia, składki lub podatki) albo że zapłacił je po terminie, wówczas kara mogłaby być podwojona w porównaniu z obecną -2, biorąc pod uwagę, że doszłoby do recydywy, a zatem wyniosłaby -4 punkty.

Takie rozwiązanie byłoby bardzo kłopotliwe i mogłoby wpłynąć na dalszy przebieg sezonu, szczególnie w kontekście walki o miejsce w play-offach, gdzie Robur ma obecnie przewagę czterech punktów nad jedenastym Recanatese i pięciu nad dwunastą Fermaną. Ewentualna niedzielna porażka z byłym liderem Entellą, w połączeniu z wygraną jednej z drużyn z Marchii (które obie mają przewagę w bezpośrednich spotkaniach z Robur), może oznaczać koniec marzeń o play-offach i zakończenie sezonu przed czasem.

Istnieje również hipoteza, o wiele mniej prawdopodobna, że ​​pozew nie nadejdzie w odpowiednim czasie do odbycia kary w tym sezonie i że w związku z tym ujemne punkty trafią do Sieny w następnym sezonie. W tym przypadku warunkiem koniecznym byłoby zarejestrowanie klubu prezydenta Emiliano Montanariego do sezonu 2023/24, która musi zostać zakończona nie później niż 16 czerwca.

Spekulacje narastają, a strach rośnie nawet wśród tych niewielu kibiców, którzy jeszcze kilka miesięcy temu patrzyli wyłącznie na wyniki na boisku. Ale to luksus, na który kibice Robur rzadko mogli sobie pozwolić w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

iconautor: MentiX

icon 19.04.2023

icon10:32

iconźródło: lanazione.it

iconfoto: acrsiena1904.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy