Skrót meczu Siena F.C. 0:1 Scandicci
Siena ponownie zawiodła swoich kibiców, przegrywając na własnym stadionie z Scandicci 0:1. Decydujący gol padł już w 3. minucie po trafieniu Arrighiniego. Na pierwszy plan wysunęła się jednak nieobecność trenera Bellazziniego, który z powodu zawieszenia oglądał mecz z trybun. Zespół prowadził analityk meczowy Cioni, a brak wyjaśnienia absencji szkoleniowca wywołał protesty kibiców, którzy przez całe spotkanie skandowali i wywieszali transparent "solo per la maglia" (tylko dla koszulki).
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Mecz rozpoczął się od szybkiego prowadzenia gości. W 3. minucie długie podanie do Mugellego, który zagrał do Boganiniego, a piłka trafiła do Arrighiniego, napastnik pewnym strzałem prawą nogą pokonał Michielana. Siena próbowała odpowiedzieć, jednak wszystkie akcje były nieskuteczne: w 11. minucie strzał Vari poszedł obok bramki, a kilka minut później Mugelli znalazł się sam na sam z bramkarzem, który obronił nogą. W 18., 21. i 41. minucie Rubur Bianconeri stworzyli kolejne zagrożenia, ale brakowało dokładności, a do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Po zmianie stron Siena kontynuowała próby ataku, jednak Scandicci kontrolowało sytuację. W 48. minucie Arrighini nie trafił w bramkę po podaniu Boganiniego, a kilka minut później próba strzału Boganiniego z dystansu również minęła cel. Największe zagrożenie dla Sieny stworzyli goście w 58. minucie, strzał Valoriego głową Michielan odbił na słupek. Próby Sieny były nieskuteczne: Mastalli w 77. minucie chybił minimalnie, a w końcówce Lipari i Andolfi nie wykorzystali stuprocentowych okazji, w tym sytuacji z 90. minuty i doliczonego czasu gry, kiedy Andolfi z dwóch metrów strzelił obok bramki.
Siena kończy więc kolejny mecz w Serie D bez zdobytej bramki, a sytuacja zespołu w tabeli staje się coraz trudniejsza. Nieobecność trenera Bellazziniego i chaos w organizacji gry znów odbiły się na występie drużyny, która nie potrafiła stworzyć klarownych okazji ani wyrównać wyniku.
SKRÓT MECZU SIENA F.C. 0:1 SCANDICCI