Skrót meczu Siena FC 1:0 Rondinella
Siena FC pokonała Rondinellę Marzocco 1:0 i szybko wróciła na zwycięską ścieżkę po ostatnim niepowodzeniu. Gospodarze przez większą część spotkania kontrolowali przebieg gry, a zdobyte trzy punkty, w połączeniu z remisem Lucchese, pozwoliły im awansować na trzecie miejsce w tabeli Serie D. Było to również czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo Robur na własnym stadionie.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Od pierwszych minut Siena FC ruszyła do ataku i szybko zaczęła stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Już w 3. minucie po dośrodkowaniu Sabellego Ciofi oddał strzał, jednak uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć Meliego. Chwilę później Sabelli obsłużył podaniem Monteverde, którego mocne uderzenie minęło bramkę. Rondinella odpowiedziała próbą Ricchiego z rzutu wolnego, ale inicjatywa nadal należała do gospodarzy.
W 12. minucie Ciofi dośrodkował w pole karne, a Andolfi spróbował efektownego strzału z powietrza. Dziesięć minut później sam Ciofi uderzył mocno lewą nogą z dystansu, zmuszając Meliego do znakomitej interwencji. Bramkarz gości wybił piłkę na rzut rożny.
Przewaga Sieny FC przyniosła efekt w 29. minucie. Guglielmino dośrodkował z prawej strony, a po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Andolfiego. Napastnik Robur zdołał oddać strzał niemal wślizgiem i pokonał Meliego, otwierając wynik spotkania.
Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestać. Sabelli mógł podwyższyć prowadzenie, ale po wygranej walce o piłkę niedokładnie zagrał do partnera i pozwolił obrońcom zażegnać niebezpieczeństwo. Tuż przed przerwą Siena FC stworzyła kolejną doskonałą okazję. Ciofi posłał znakomite podanie do Sabellego, który znalazł się sam na sam z Melim, jednak bramkarz Rondinelli ponownie wyszedł z pojedynku zwycięsko.
Druga połowa rozpoczęła się od niepokojącego zdarzenia dla gospodarzy. Ciofi został ostro potraktowany przez rywala i nie był w stanie kontynuować gry. W jego miejsce na boisku pojawił się Nardi. Rondinella próbowała wykorzystać tę sytuację, by przejąć inicjatywę, ale w 65. minucie to Siena FC była bliska zdobycia kolejnej bramki.
Parente przedarł się do linii końcowej i zagrał w pole karne do Andolfiego. Strzał napastnika został jednak zablokowany przez obrońcę, a chwilę później defensywa gości uprzedziła również Parente, który ruszył do odbitej piłki.
W końcówce gospodarze ponownie zagrozili rywalom. W 87. minucie Conti oddał strzał z okolic pola karnego, ale minimalnie chybił. Rondinella ruszyła jeszcze do ataku, szukając wyrównania, jednak nie potrafiła stworzyć klarownej sytuacji. W ostatnich chwilach Campagna spróbował uderzenia, lecz na drodze do bramki ponownie stanął Danielson.
Siena FC dowiozła skromne prowadzenie do końcowego gwizdka i mogła świętować kolejne zwycięstwo przed własną publicznością. Trzy punkty pozwoliły Robur wykorzystać potknięcie Lucchese i awansować na trzecie miejsce w tabeli. Drużyna potwierdziła tym samym, że na własnym stadionie pozostaje wyjątkowo trudnym rywalem.
SKRÓT MECZU SIENA FC 1:0 RONDINELLA