Skrót meczu Siena FC 2 (3):(5) 2 Ancona
Siena FC była o krok od awansu do kolejnej rundy Coppa Italia Serie D, ale mimo dwubramkowego prowadzenia nie zdołała utrzymać korzystnego wyniku. Zespół ze Sieny zremisował z Anconą 2:2, a w serii rzutów karnych musiał uznać wyższość rywali. O losach spotkania przesądziła niewykorzystana jedenastka Contiego.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Gospodarze od początku prezentowali się bardzo dobrze i już w pierwszej połowie stworzyli kilka dogodnych okazji. Aktywny był przede wszystkim Lipari, który dwukrotnie zagroził bramce Ancony. Swoją przewagę Siena FC udokumentowała w 32. minucie. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Zanoniego Tittocchia uprzedził obrońców i efektownym strzałem głową pokonał Uccellettiego.
Podopieczni gospodarzy nie zamierzali na tym poprzestawać. Jeszcze przed przerwą bliski szczęścia był Parente, a kolejną dobrą okazję miał Lipari. Bramkarz Ancony zdołał jednak uchronić swój zespół przed utratą następnego gola.
Po zmianie stron goście próbowali przejąć inicjatywę, ale Siena FC skutecznie odpierała ich ataki. W 64. minucie gospodarze zadali kolejny cios. Nardi najpierw minął rywala, a następnie zdecydował się na potężne uderzenie z dystansu. Piłka wylądowała w samym okienku bramki, pozostawiając Uccellettiego bez szans na skuteczną interwencję.
Dwubramkowa przewaga nie wystarczyła jednak do zapewnienia awansu. Ancona odpowiedziała już w 71. minucie, kiedy Cocola popisał się precyzyjnym, podkręconym strzałem i zmniejszył straty. Goście poczuli, że mogą jeszcze odwrócić losy rywalizacji, a w 81. minucie doprowadzili do wyrównania. Po fatalnym błędzie Zanoniego przy próbie wybicia piłki Pupo Posada uderzył z powietrza i pokonał Perrone.
W końcówce Siena FC próbowała jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Po efektownym zwodzie Monteverde oddał strzał, ale piłka minęła słupek. Ostatecznie regulaminowy czas gry zakończył się remisem 2:2, dlatego o awansie musiała rozstrzygnąć seria rzutów karnych.
W konkursie jedenastek więcej zimnej krwi zachowali piłkarze Ancony. Jedynym zawodnikiem, który nie wykorzystał swojej próby, był Conti. Pomyłka okazała się decydująca i przypieczętowała odpadnięcie Siena FC z rozgrywek Coppa Italia Serie D.
Dla zespołu z Sieny to szczególnie bolesne rozstrzygnięcie. Po bardzo dobrej pierwszej połowie i prowadzeniu 2:0 wydawało się, że awans jest na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie jednak dwa stracone gole i niepowodzenie w konkursie jedenastek zakończyły pucharową przygodę drużyny.
SKRÓT MECZU SIENA FC 2 (3):(5) 2 ANCONA