Skrót meczu Siena F.C. 2:0 Poggibonsi

Rozmiar tekstu: A A A

Po początkowym potknięciu na inaugurację Siena F.C. potwierdza, że znalazła właściwą drogę. Drużyna Bellazziniego, wciąż zawieszonego, daje bowiem ciągłość zwycięstwu z Orvietaną i pokonuje także Poggibonsi, dochodząc do sześciu punktów w tabeli. Pierwsza okazja jest jednak właśnie dla Giallorossi: długie podanie w głąb uruchamia Pippiego, który, całkiem sam, uderza pewnie, a Michielan rzuca się i ratuje wszystko. Natychmiast przychodzi odpowiedź Robur: w 12. minucie Vari schodzi na skrzydło, mija przeciwnika i podaje do środka do Tosiniego, który strzela zbyt późno i trafia na blok. Kilka minut później, w 18. minucie, to znów Vari sieje panikę w defensywie Giallorossi: skrzydłowy, po rykoszecie, schodzi do środka i oddaje potężny strzał, który ociera się o spojenie słupka z poprzeczką, ale kończy obok.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Robur nadal naciska i w pół godziny przychodzi przełom: Gonzi daje się minąć Lipariemu i, próbując zatrzymać napastnika Bianconeri, dotyka piłki ręką. Dla sędziego nie ma wątpliwości: to czerwona kartka, Poggibonsi jest w dziesiątkę. Przewaga liczebna pobudza jeszcze bardziej Sienę, o krok od prowadzenia w 38. minucie: Vari podaje do Nardiego, który strzela mocno i precyzyjnie, ale trafia prosto w słupek. To tylko zapowiedź prowadzenia Bianconeri, które przychodzi w 44. minucie: niezawodny Vari centruje, Nardi uderza głową i znajduje nie do obrony trajektorię dla Bertiniego.

Siena F.C. nie zadowala się tym i na początku drugiej połowy szuka także gola na 2:0: w 58. minucie Tosini znajduje Noccioliego, który dotyka piłki z bliska, ale Ciacci wszystko ratuje. Próbuje zagrozić także Poggibonsi, najpierw w 69. minucie strzałem Corcione, potem w 72. minucie uderzeniem El Diba, ale w obu przypadkach piłka ląduje daleko poza boiskiem. Robur kontroluje grę, nie dopuszczając do szczególnych okazji gości, i w 80. minucie jest blisko podwyższenia wyniku: po rzucie rożnym Giannetti zgrywa do Contiego, który z bliska posyła piłkę nad bramką.

Drugi gol przychodzi jednak trzy minuty później, w 83. minucie: Lipari otrzymuje piłkę w polu karnym, zwodzi przeciwnika i precyzyjnym uderzeniem pokonuje Bertiniego. To pierwszy gol w sezonie dla napastnika Bianconeri. W końcówce jest czas na kolejną czerwoną kartkę dla gości: Di Martino fauluje Noccioliego od tyłu. Dla sędziego to znów czerwona kartka, Poggibonsi jest w dziewiątkę. W doliczonym czasie gry Siena F.C. mogła jeszcze podwyższyć wynik, ale Bertini świetnie broni strzał Ciofiego i zapobiega wyższej porażce. To ostatnia akcja meczu: Robur wygrywa i przygotowuje się w najlepszy możliwy sposób do środowego meczu ze Scandicci.

SKRÓT MECZU SIENA F.C. 2:0 POGGIBONSI

iconautor: MentiX

icon 21.09.2025

icon21:02

iconźródło: gazzettadisiena.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy