Skrót meczu Tau 3:2 Siena FC

Rozmiar tekstu: A A A

Siena FC poniosła pierwszą ligową porażkę w tym sezonie. W wyjazdowym spotkaniu z Tau Bianconeri przegrywali po pierwszej połowie 0:2, ale po przerwie zdołali odrobić straty. Gole Mastalliego i Lipariego doprowadziły do remisu, jednak radość Robur trwała zaledwie dwie minuty. W 73. minucie decydujące trafienie dla gospodarzy zdobył Busato, ustalając wynik na 3:2.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych ataków Sieny FC. Już w 2. minucie Rossetti uruchomił Andolfiego, ale Meucci przeciął podanie i wybił piłkę na rzut rożny. Chwilę później gospodarze byli blisko zdobycia kuriozalnego gola samobójczego, gdy podanie Iezziego o mało nie zaskoczyło własnego bramkarza.

W 6. minucie Bianconeri trafili do siatki po kapitalnym strzale Odjera z dystansu, jednak arbiter wcześniej przerwał akcję, dopatrując się przewinienia w ataku. Siena FC nadal przeważała i przez pierwszy kwadrans skutecznie zamykała Tau na własnej połowie.

Gospodarze odpowiedzieli w 16. minucie, kiedy po rzucie rożnym do woleja dopadł Meucci. Jego uderzenie nie znalazło jednak drogi do bramki. Kilka minut później Siena FC stworzyła kolejną groźną akcję. Odjer zagrał do Andolfiego, ten odnalazł Rossettiego, ale jego strzał z ostrego kąta obronił Pentima.

W 27. minucie Tau zadało pierwszy cios. Antoni precyzyjnie dośrodkował z lewej strony, a pozostawiony bez opieki Spatari wykorzystał bierną postawę defensywy Sieny FC i strzałem głową pokonał Michielana.

Gospodarze szybko mogli podwyższyć prowadzenie. Dwie minuty po pierwszym golu Riad uderzył z dystansu, ale tym razem Michielan stanął na wysokości zadania. Bramkarz Robur nie zdołał jednak zapobiec drugiemu trafieniu przed przerwą.

W końcówce pierwszej połowy Riad wykorzystał poślizg Odjera i oddał strzał w kierunku bramki. Piłkę ręką zatrzymał Conti, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Carcani i, trafiając w poprzeczkę, a następnie do bramki, podwyższył prowadzenie Tau na 2:0.

Po zmianie stron Siena FC ruszyła do odrabiania strat. W 49. minucie Ciofi próbował zaskoczyć bramkarza bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego, ale piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Trzy minuty później podobną próbę podjął Monteverde, jednak również bez powodzenia.

Voria zareagował zmianami, wprowadzając na boisko Lipariego i Sabelliego w miejsce Odjera oraz Nardiego. Roszady szybko przyniosły efekt. W 57. minucie Andolfi wycofał piłkę do Mastalliego, a pomocnik potężnym uderzeniem pokonał Pentimę. Siena FC złapała kontakt i ruszyła po wyrównanie.

Tau mogło odpowiedzieć w 63. minucie, kiedy Spatari ponownie huknął z dystansu. Tym razem Michielan popisał się znakomitą interwencją i utrzymał swoją drużynę w grze.

Pięć minut później Bianconeri dopięli swego. Po akcji Andolfiego piłka trafiła do Mastalliego, którego strzał odbił Pentima. Najszybciej do futbolówki dopadł jednak Lipari i z bliska skierował ją do siatki. Z 0:2 zrobiło się 2:2, a Siena FC była o krok od kompletnego odwrócenia losów spotkania.

Remontada trwała jednak bardzo krótko. W 73. minucie Tau wykorzystało zamieszanie w polu karnym Sieny FC, a Busato dopadł do piłki przy pierwszym słupku i z bliska zdobył trzecią bramkę dla gospodarzy.

W końcówce Robur próbowała jeszcze doprowadzić do wyrównania. Bianconeri mieli kolejne rzuty rożne, ale nie potrafili stworzyć po nich wystarczającego zagrożenia pod bramką Pentimy. W 88. minucie Siena FC była jeszcze blisko stworzenia groźnej sytuacji po rajdzie Guglielmino, lecz Meucci w ostatniej chwili zażegnał niebezpieczeństwo.

Ostatecznie więcej goli już nie padło. Siena FC przegrała z Tau 2:3 i poniosła pierwszą porażkę w tym sezonie. Robur pozostaje z czterema punktami na koncie i traci trzy oczka do liderującej Flaminia Civitacastellana.

Okazja do rehabilitacji nadejdzie już w niedzielę. Siena FC wróci na Artemio Franchi, gdzie zmierzy się z L’Aquila Montevarchi.

SKRÓT MECZU TAU ALTOPASCIO 3:2 SIENA FC

iconautor: MentiX

icon 17.09.2026

icon18:09

iconźródło: siena.com.pl

iconfoto: ACR Siena 1904











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy