Skrót meczu Ternana 2:1 Siena FC

Rozmiar tekstu: A A A

Siena FC przegrała na wyjeździe z Ternaną 1:2, ponosząc trzecią wyjazdową porażkę w tym sezonie Serie D. Robur musiał radzić sobie z licznymi absencjami, a gospodarze wykorzystali swoje okazje, zdobywając dwie bramki już w pierwszej połowie. W doliczonym czasie gry Ciofi zmniejszył straty, ale nie zdołał odmienić losów spotkania.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Gospodarze rozpoczęli mecz z dużą intensywnością i już w 5. minucie objęli prowadzenie. Falletti oddał mocny strzał sprzed pola karnego, Michielan odbił piłkę, ale przy dobitce Barbiniego był bezradny. Zawodnik Ternany wykorzystał okazję i uderzeniem lewą nogą otworzył wynik spotkania.

Siena FC próbowała odpowiedzieć. W 12. minucie Nardi chciał wykorzystać niepewność Novellego, jednak jego próbę zablokowali obrońcy. Później inicjatywę ponownie przejęła Ternana. W 24. minucie Ballabile przedarł się w pole karne i zagrał piłkę wzdłuż bramki, ale Somma skutecznie interweniował.

Minutę później Falletti był bliski podwyższenia prowadzenia, lecz po jego strzale piłka trafiła w słupek. Gospodarze dopięli swego w 26. minucie. Marino zdecydował się na potężne uderzenie z dystansu, z którym Michielan nie był w stanie sobie poradzić.

Ternana kontrolowała przebieg spotkania i szukała kolejnych bramek. W 35. minucie Biondini próbował zaskoczyć bramkarza Siena FC strzałem głową, ale nie wykorzystał swojej szansy. Robur również starał się zagrozić rywalom, jednak próby Andolfiego i Ciofiego pod koniec pierwszej połowy nie przyniosły efektu.

Po przerwie jako pierwsza zaatakowała Ternana. Costanzo, który zastąpił kontuzjowanego Fallettiego, oddał strzał sprzed pola karnego, ale piłka minęła bramkę. Siena FC odpowiedziała próbą Nardiego, a w 55. minucie Zanoni dośrodkował w pole karne, gdzie Andolfi uderzył głową. Novelli był jednak dobrze ustawiony i pewnie złapał piłkę.

Gill Voria próbował zmienić obraz gry, wprowadzając Tittocchię i Barberę za Rossiego oraz Mastalliego. Zmiany nie przyniosły jednak natychmiastowej poprawy. W 60. minucie Ciofi ponownie spróbował szczęścia, ale nie trafił w światło bramki.

Siena FC długo nie potrafiła stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką rywali. W 80. minucie po dośrodkowaniu Ciofiego z rzutu wolnego Sabelli uderzył głową, a Cecconi dobijał z bliskiej odległości, trafiając w słupek. Sędzia odgwizdał jednak spalonego. Chwilę później podobna sytuacja przydarzyła się Andolfiemu, który po podaniu Barbery również znalazł się na pozycji spalonej. Jego strzał głową i tak minął bramkę.

Ternana skutecznie broniła dwubramkowego prowadzenia i wydawało się, że Siena FC nie zdoła już zmienić wyniku. W piątej minucie doliczonego czasu gry Ciofi popisał się efektownym uderzeniem sprzed pola karnego, pokonując Novellego i ustalając wynik na 2:1.

Dla zawodnika Robur było to już siódme trafienie w tym sezonie, licząc rozgrywki ligowe i pucharowe. Bramka okazała się jednak jedynie pocieszeniem, ponieważ chwilę później sędzia zakończył spotkanie.

Siena FC wróciła z wyjazdu bez punktów. Liczne absencje i problemy z kreowaniem sytuacji ofensywnych utrudniły zespołowi odrobienie strat po dwóch golach straconych w pierwszej połowie. Ternana wykorzystała swoje okazje i sięgnęła po zwycięstwo 2:1.

SKRÓT MECZU TERNANA 2:1 SIENA FC

iconautor: MentiX

icon 19.10.2026

icon19:40

iconźródło: siena.com.pl

iconfoto: ACR Siena 1904











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy