Świetny występ, wielkie serce… w Olbii z większą pewnością

Rozmiar tekstu: A A A

Występ, który należy wbić w mocną drużynę i w bardzo trudnym momencie. Kilka słów opisujących mecz w Modenie, w którym drużyna znalazła odpowiednie bodźce do rozegrania go na równych zasadach.

Remis to prawda, ale smakuje jak wygrana. Było kilka meczów, w których kibice nie byli nagradzani przez drużynę, wygrana jest w porządku, ale wyjście z boiska z podniesioną głową liczyło się jeszcze bardziej. W Modenie było tak, gra na zaporowej karcie, ale zawodnicy i trener zinterpretowali ją najlepiej, budząc dumę tych, którzy kierują się tymi kolorami.

Tesser, jak zawsze, przypisuje wyrównanie swojej drużyny obronom super Lanniego, ale pomija, że ​​jeśli mecz zakończył się remisem, jest to winien swojemu bramkarzowi, którego nie pokonano w finale. To gra imprezowa, okej, ale jak zawsze są fakty, które każdy może zobaczyć i mówią, że Siena nie tylko dobrze grała, ale w pełni zasłużyła na ten punkt zdobyty po ważnym występie.

Duchy po Gubbio rozpłynęły się na boisku lidera, ale teraz zaczyna się zabawa: wyjazd na Nespoli i gra z Olbią, która nie jest liderem, ale zawsze była dla Robur trudnym rywalem. Siena jest w otchłani tabeli, niebo jest o krok dalej, piekło też, a zostało tylko sześć meczów do końca, wszystko więc jeszcze wiele może się wydarzyć. Aby zrozumieć, czy Bianconeri są w naprawie, w Olbii trzeba będzie tej samej determinacji i przekonania, co w Modenie, wtedy boisko wyda wyroki, ale jeśli Siena, która dojedzie na Nespoli, będzie tą widzianą na Braglia, nic nie będzie niemożliwe.

iconautor: Anusz

icon 17.03.2022

icon11:59

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: acnsiena.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy