Teraz nie wolno się zatrzymywać
Zbliża się pierwszy gwizdek meczu Flaminia Civita Castellana-Siena, a Robur kontynuuje przygotowania na boisku ośrodka treningowego Bertoni. Będzie to drugie z rzędu spotkanie wyjazdowe, po wygranej w Montevarchi. Zwycięstwo było trudne, ale zasłużone - Bianconeri wykazali się cynizmem i duchem poświęcenia. Była to wygrana niezbędna, by kontynuować marsz w górę tabeli, gdzie czołowe pozycje są już bardzo blisko. Teraz czas na kolejne zwycięstwo, by definitywnie zakończyć trudny okres, który towarzyszył drużynie pod koniec 2024 roku.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Prawdą jest, że poza fatalnym wyjazdem do Terranuova Bracciolini (jedyna porażka na wyjeździe), drużyna Bianchiego zawsze wywiązywała się z zadania – odnotowując 5 zwycięstw (w tym 4 z rzędu w ostatnich kolejkach) oraz 3 remisy w Poggibonsi, Orvieto i Ghivizzano. Teraz potrzebna jest kontynuacja dobrej passy. Na mecz w Civita Castellana trener Magrini będzie miał ponownie do dyspozycji długotrwale kontuzjowanych zawodników: Sempriniego, Lollo i Di Gianniego. Od wtorku trenują już z zespołem, choć wciąż nie są w pełni sił po długiej przerwie. Być może wystąpią jedynie na krótki czas, ale ich powrót to i tak świetna wiadomość zarówno dla trenera, jak i całej drużyny Robur. Natomiast Hagbe wciąż jest kontuzjowany i jego powrót potrwa jeszcze jakiś czas.
Farneti właśnie zakończył karencję związaną z zawieszeniem, ale zagrożeni absencją są teraz Morosi i Galligani. Dla Galliganiego, który w ostatnich dwóch meczach zdobył dwie bramki i zaliczył asystę, każde zawieszenie byłoby dużą stratą, zważywszy na jego świetną formę. Brak obrońcy również stanowiłby problem dla trenera Magriniego: w sytuacji awaryjnej, oprócz młodych graczy z drużyny juniorskiej, jak Calamai (rocznik 2007) i Lapadatovic (dopiero co przybył ze Szwecji i czeka na zakończenie formalności rejestracyjnych), jedynym zawodnikiem mogącym zagrać na prawej stronie obrony byłby Achy. Wówczas Biancon musiałby zagrać na środku obrony razem z Cavallarim.
Sytuację kadrową dodatkowo komplikuje brak zmienników na ławce rezerwowych. Po odejściu Forta, który nie doczekał się jeszcze zastępcy, drużyna pozostała bez rezerwowego środkowego obrońcy.