Tittocchia: Dedykowałem gola siostrze. Na początku trudno było mi znieść rozłąkę z domem

Rozmiar tekstu: A A A

– Strzelenie gola na tym stadionie, w obecności mojej rodziny, było wyjątkowym przeżyciem. Zobaczyłem, że piłka wpadła do siatki, i wybuchłem radością. Komu zadedykowałem bramkę? Obiecałem ją mojej siostrze Flavii. Dlatego podczas celebracji pokazuję literę F.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Edoardo Tittocchia wrócił wspomnieniami do swojego pierwszego gola w seniorskiej piłce. Opowiedział o nim w programie Robur One Club, emitowanym w piątkowe wieczory na antenie Canale 3 Toscana.

Tittocchia opowiedział również o swoich początkach w rodzinnym Orvieto.

– Zawsze grałem w tym mieście. To mój pierwszy sezon poza domem. Szczerze mówiąc, początkowo nie spodziewałem się, że będzie mi tak trudno. Brakowało mi domu oraz kolegów ze szkoły i boiska. Teraz jednak dobrze się zaaklimatyzowałem, również dzięki współlokatorom: Perrone, Loconte i Guglielmino.

W barwach Orvietany Tittocchia zadebiutował w Serie D w poprzednim sezonie. Miał również okazję wystąpić w podstawowym składzie przeciwko Sienie na stadionie Franchi.

– Nie poszło nam wtedy najlepiej. Przegraliśmy 1:5.

Teraz młody zawodnik chce rozwijać się w barwach biało-czarnych, ucząc się gry na nowej pozycji.

– Gram na pozycji, na której występuje ktoś znacznie lepszy ode mnie, czyli Ciofi. Uczę się rzeczy, o których istnieniu wcześniej nawet nie wiedziałem. Chciałbym poprawić umiejętność dryblingu, rozpoczynając akcje z prawej strony. Trener również powiedział mi, że na tym etapie sezonu lepiej wystawiać mnie po lewej stronie. Mam wtedy więcej okazji, żeby dojść do linii końcowej i dośrodkować, tak jak w meczu z Mezzolarą.

iconautor: MentiX

icon 30.10.2026

icon18:44

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: sienafootballclub.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy