Voria: Chcemy od razu wygrywać i wzbudzić entuzjazm

Rozmiar tekstu: A A A

aSiena FC jest gotowe do rozpoczęcia sezonu. Po okresie przygotowawczym, w którym zespół odniósł cztery zwycięstwa, zanotował dwa remisy i poniósł tylko jedną porażkę, poniesioną w Szwecji z Varbergs BoIS, Bianconeri zmierzą się z Rondinellą w pierwszej rundzie Coppa Italia Serie D.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

– Wszystko poszło dobrze, jesteśmy zadowoleni. Wydaje mi się, że wszyscy zawodnicy są odpowiednio skoncentrowani i zaangażowani. Teraz czeka nas oficjalny sprawdzian, bo chcąc nie chcąc, mecze towarzyskie są tylko meczami towarzyskimi, podczas gdy spotkania o stawkę wiążą się z dodatkową presją. Jestem jednak spokojny, ponieważ duża część zespołu była z nami już wcześniej. To pomaga. Jutrzejsze zwycięstwo może być ważne dla budowania entuzjazmu. Tak samo jak w przypadku sparingów, porażka może mieć swoje konsekwencje – wyjaśnia trener Siena FC, Gill Voria.

Na drodze Bianconeri stanie jednak Rondinella, beniaminek po awansie wywalczonym dzięki zwycięstwu w rozgrywkach Eccellenza, który przystąpi do spotkania pełen entuzjazmu.

– Mają kilku dobrych indywidualnie zawodników, choć dokonali wielu zmian w składzie. Z pewnością trzeba podejść do tego meczu z należytym szacunkiem, ale jestem przyzwyczajony do tego, by przede wszystkim patrzeć na swój zespół. Oczekuję od zawodników, że wyjdą na boisko i będą chcieli prowadzić grę. Jeśli okaże się, że rywale są lepsi, będziemy musieli się dostosować – kontynuuje Gill Voria.

Zespół będzie mógł również liczyć na wsparcie kibiców Bianconeri.

– To my musimy rozpalić atmosferę wokół klubu. Jestem tutaj od lat i niestety czasami ta atmosfera gasła. Nie z ich winy, ale z powodu problemów związanych z klubem. Teraz jestem przekonany, że jeśli uda nam się rozniecić tę iskrę, możemy zobaczyć na stadionie jeszcze więcej kibiców.

W międzyczasie trwa również praca nad wzmocnieniem kadry. W ostatnich dniach Gill Voria powitał w zespole Mosesa Odjera, ale niewykluczone są kolejne transfery.

– Odjer bardzo nam pomoże. Ma bogate CV, choć samo doświadczenie nie wystarczy, bo trudniej jest dobrze sobie radzić, gdy schodzi się poziom niżej, niż gdy się awansuje. To jednak profesjonalista i wierzę, że dobrze się zaadaptuje. Poza tym cały czas monitorujemy mercato. Brakuje nam kogoś w ataku pod względem liczebności, być może zawodnika o nieco innej charakterystyce. Przydałby się również młodzieżowiec, ponieważ na tej pozycji obecnie go nie mamy – dodaje trener Bianconeri.

Dla Gilla Vorii będzie to również pierwszy sezon, który rozpocznie jako trener Siena FC od pierwszej kolejki.

– Przez całe życie robiłem właśnie to. Bardzo wcześnie opuściłem dom, żeby wyjechać do Avellino. Nie traktuję tego jako wyzwania. Mogę być lepszym lub gorszym trenerem, ale znam się na piłce. Naturalnie przychodzi mi wyjście na boisko i obserwowanie, co trzeba zrobić. Zobaczymy, jak potoczy się sezon, ale na ten moment podchodzę do niego spokojnie. Rozpoczęcie rozgrywek z entuzjazmem wiąże się zarówno z przywilejami, jak i odpowiedzialnością. Czuję tę odpowiedzialność, ale na boisku wszystko się zmienia. Kiedy wychodzę na murawę, po prostu działam i robię to, co zawsze robiłem. – zakończył.

iconautor: MentiX

icon 29.08.2026

icon16:23

iconźródło: gazzettadisiena.it

iconfoto: sienafootballclub.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy