Voria: Damy z siebie wszystko. Danielson to szansa
Siena FC rozpoczyna w niedzielę walkę o ligowe punkty. W 1. kolejce Serie D, grupy E, podopieczni Gilla Vorii zmierzą się na wyjeździe ze Scandicci. Spotkanie w San Casciano in Val di Pesa rozpocznie się o godzinie 15:00.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Przed debiutem w nowym sezonie Serie D trener Bianconeri spotkał się z dziennikarzami w ośrodku treningowym Bertoni, oceniając przygotowania zespołu, jego dyspozycję oraz rywala. Gill Voria podkreślił, że drużyna jest dobrze przygotowana i pełna energii, ale jednocześnie przestrzegł przed nadmiernym napięciem. Szkoleniowiec odniósł się również do meczu w Coppa Italia Serie D, sytuacji kadrowej oraz potencjalnych wzmocnień zespołu.
ODCZUCIA
– Odczucia są dobre, pozytywne. Dobrze trenowaliśmy, może nawet za dobrze. Widziałem, że chłopaki są mocno zmotywowani, a czasami może to być broń obosieczna. Chcą już wyjść na boisko, najchętniej zagraliby od razu, i to jest piękne, ale czasami napięcie może spłatać figla. To jedyna rzecz, która mnie martwi. Chłopaki byli wspaniali, nie ma niczego, co kazałoby mi myśleć, że jutro nie zagramy bardzo dobrego spotkania.
COPPA ITALIA SERIE D
– Nie przekonał mnie pod kątem tego, co chcemy osiągnąć. Oczywiście wygraliśmy, oczywiście wiele osób uważa, że rozegraliśmy dobry mecz, ale jeśli chcemy od początku do końca walczyć o czołowe miejsca, musimy cały czas podnosić poprzeczkę.
ZGRUPOWANIE
– Jestem zadowolony z pracy, którą rozpoczęliśmy 20 lipca, a nie tylko z ostatnich tygodni. Im dalej jesteśmy, tym więcej widzę poprawy, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że zmierzamy we właściwym kierunku. Ale to wciąż była piłka w okresie przygotowawczym. Teraz zaczynają się oficjalne mecze i wszystko się zmienia, ponieważ wtedy głowa zaczyna odgrywać kluczową rolę.
SAN CASCIANO
– Wąskie i sztuczne boisko? Wiedzieliśmy o tym od początku. Nie jesteśmy w Serie A, a nawet w Serie A czasami trafiają się niedoskonałe murawy. To część gry. Nie możemy szukać żadnych wymówek ani usprawiedliwień, ponieważ na tym boisku zagramy my, ale będą na nim grać również Prato, Ternana i Lucchese.
SCANDICCI
– Moim zdaniem to dobry zespół. W poprzednim sezonie zakończył rozgrywki w górnej części tabeli i ma zawodników, którzy mogą sprawić nam problemy. Jest dobrze zorganizowany, trzeba mieć do niego szacunek. Poza tym statystyki i historia pokazują, że trudno się z nimi mierzyć.
DOBRY POCZĄTEK
– Uważam, że to bardzo ważne. Dla nas, ale także dla kibiców i całego otoczenia Sieny. Dobry start może dać nam impuls, który byłby naprawdę dodatkowym atutem.
ZAWODNICY
– Ich sytuacja jest dobra. Poza Sommą, który wciąż czeka, wszyscy pozostali są zdrowi.
DANIELSON
– Potrzebuje pracy. Przyjechał dwa dni temu, jest trochę zmęczony, dlatego poczekamy około dziesięciu dni, żeby ocenić jego sytuację. Jest tutaj, ponieważ musi zostać sprawdzony. To był ważny zawodnik. Nie zdobywa się mistrzostwa kraju, nie gra się na mistrzostwach Europy i w Lidze Konferencji, jeśli nie ma się odpowiednich umiejętności. Jego ostatni mecz miał jednak miejsce w listopadzie, więc musimy zobaczyć, ile czasu będzie potrzebował, aby dojść do dobrej dyspozycji. Nie może być tak samo przygotowany jak wtedy, gdy miał 30 lat, ale nadal jest bardzo dobrym zawodnikiem. Przyglądamy się Marcusowi, ponieważ jest to interesująca możliwość. Oczywiście mamy już dobrą formację defensywną, więc byłby dodatkową wartością. Z przodu szukamy natomiast kogoś o innym profilu.
ODJER
– Czuje się dobrze. Oczywiście nie jest gotowy na 90 minut i nie może mieć jeszcze rytmu meczowego, ale ma bardzo mocną budowę fizyczną, choć nie taką jak Bobo Vieri, i potrafi w krótkim czasie wejść na odpowiedni poziom. Zobaczymy w trakcie meczu, czy go wprowadzimy.