Voria: Derby to zawsze fascynujące spotkanie
W przeddzień długo wyczekiwanych derbów z Grosseto, które odbędą się jutro o godzinie 18:00 na stadionie Artemio Franchi, trener Gill Voria zaprezentował przygotowania zespołu podczas konferencji prasowej.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
JAK ZESPÓŁ PODCHODZI DO DERBÓW: "Gramy z liderem tabeli, który zdominował rozgrywki, więc będzie to dobre sprawdzenie, żeby zobaczyć, w jakiej jesteśmy formie i czy mamy odpowiednie nastawienie, by zmierzyć się z takim przeciwnikiem. To spotkanie ma duże znaczenie z wielu powodów, przez rywalizację i historię. To piękny i zawsze fascynujący mecz do rozegrania".
PRZYGOTOWANIA: "Takie mecze przygotowują się same, pracuje się nad detalami, drobiazgami. Mamy jasno określoną tożsamość, której nie możemy nigdy stracić, niezależnie od rywala. Skupiamy się głównie na głowie, mentalności i podejściu, które zawsze muszą być na najwyższym poziomie".
ZAGROŻENIA ZE STRONY RYWALA: "Statystyki mówią same za siebie, to najlepszy atak i najlepsza obrona, więc musimy walczyć w każdej strefie boiska, zarówno w ataku, jak i w obronie. Musimy mieć odpowiednie nastawienie, bo nie ma sensu ograniczać się tylko po to, żeby ograniczyć ich. Musimy zagrać odważnie, z charakterem, a jeśli będzie trzeba coś zmienić, zrobimy to".
NIEOBECNOŚCI: "Nie ma większych problemów kadrowych, choć są drobne urazy. Noccioli ma lekki problem z kostką, ale nic poważnego".
ZNACZENIE MENTALNE MECZU: "To ważny mecz, ale tylko w takim stopniu, w jakim jest jednym z wielu. Musimy robić swoje. Od kiedy tu jestem, mówię chłopakom, by myśleli ambitnie, tydzień po tygodniu. To ważne spotkanie, ale kończy się po 90 minutach i doliczonym czasie. Skupiamy się na nim, a potem przeanalizujemy wynik. Trzeba patrzeć do przodu, dopóki mamy szansę".
MECZ Z SAN DONATO: "Był trudniejszy, niż się spodziewaliśmy. Prowadzisz 2:0 do przerwy i myślisz, że druga połowa potoczy się spokojnie. Rozmawialiśmy o tym w szatni, ale indywidualny błąd wszystko zmienił. Sygnałem ostrzegawczym jest to, że jak wcześniej z Foligno, zaczęliśmy drugą połowę zbyt lekko. Gol na 2:1 padł po błędzie i braku reakcji, rywal nabrał pewności siebie i mecz zrobił się trudniejszy, niż zakładaliśmy".
ZMIENIA SIĘ RYWAL, NIE MENTALNOŚĆ: "Mentalność musi być zawsze taka sama, niezależnie od przeciwnika. Gdy Juventus Capello wygrywał, czasem męczył się też z mniejszymi zespołami. Każdy mecz trzeba grać z tym samym nastawieniem. San Donato grało dużo pojedynków i długimi piłkami, Grosseto może więcej operować piłką, najważniejsze, by nie popełnić błędu w podejściu".
PAOLO INDIANI: "Jego wyniki mówią same za siebie, to doświadczony trener, który wszędzie osiągał dobre rezultaty. Można mu tylko pogratulować. To nie jest pojedynek między mną a nim, ale między Sieną a Grosseto. Mam do niego duży szacunek, ale skupiam się na swojej drużynie. Ten mecz nie zdecyduje, kto jest lepszym trenerem".
DERBY OCZAMI VORII: "Pamiętam, jak jeszcze jako zawodnik Sieny graliśmy sparingi w Grosseto, mimo że nic nie znaczyły, to zawsze były zacięte mecze. Trenowanie to coś innego, ale wspomnienia pozostają. Trzeba przekazywać tę historię młodszym zawodnikom każdy, kto tu przychodzi, powinien znać historię Sieny. Jeśli nie wiesz, skąd pochodzisz, nie zrozumiesz, dokąd możesz dojść".