Voria: Im lepiej nam idzie, tym robi się trudniej

Rozmiar tekstu: A A A

W przeddzień ważnego spotkania z Aquila Montevarchi, zaplanowanego na jutro na stadionie Artemio Franchi o godzinie 15:00, wypowiedział się trener Sieny, Gill Voria.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

JUTRO PRZYJEŻDŻA MONTEVARCHI: "Będzie coraz trudniej, bo kiedy robisz wiele dobrych rzeczy, tak jak my teraz, trafiasz pod lupę wszystkich i mecze stają się bardziej skomplikowane. Każdy chce cię pokonać, a teraz jeszcze bardziej. Utrzymanie solidności i skuteczności, które nas wyróżniały, nie będzie łatwe. Jestem jednak pewny siebie: zmierzymy się z twardą drużyną, która traci mało bramek, jest fizyczna i ma jasno określone założenia. To kolejny mecz, który trzeba zagrać na najwyższym poziomie".

RYZYKO ZLEKCEWAŻENIA RYWALA: "To może być zagrożenie. Dziś rano rozmawiałem z chłopakami, bo takie ryzyko zawsze istnieje, zwłaszcza po serii pozytywnych wyników. Mimo to są to inteligentni zawodnicy, zawsze skoncentrowani, więc wierzę, że wyjdziemy na boisko w najlepszej możliwej dyspozycji".

Z TECHNICZNEGO PUNKTU WIDZENIA: "Nie wiem, jak oni do tego podejdą, ja skupiam się na swoim zespole. Musimy kontynuować mentalność, która nas wyróżniała do tej pory, i próbować wygrać niezależnie od przeciwnika. Potem trzeba będzie umieć dostosować się do tego, co zastaniemy na boisku".

ZWYCIĘSTWO Z ZESZŁEGO TYGODNIA: "Mecz z Seravezzą dał nam wiele ciekawych wskazówek. Przeanalizowaliśmy też rzeczy, które podobały mi się mniej, nie po to, by umniejszać, ale dlatego, że po zwycięstwie łatwiej pracować nad poprawą. Wygrana pomaga przyjąć krytykę i się rozwijać".

ŚWIETNA FORMA FIZYCZNA: "Na pewno jesteśmy w dobrej dyspozycji fizycznej i na fali entuzjazmu wszystko przychodzi łatwiej. To zawodnicy, którzy są zaangażowani, pomagają sobie nawzajem i zawsze wykonują dodatkowy wysiłek dla kolegi. Praca została wykonana dobrze, więc tak drużyna jest w dobrej formie".

SYTUACJA KADROWA: "Niestety dla niego i dla nas, Loconte doznał poważnej kontuzji. Życzymy mu szybkiego powrotu i mamy nadzieję, że wykorzysta ten czas także na rozwój osobisty. Dla składu to pewne utrudnienie, zwłaszcza jeśli chodzi o limity młodzieżowców. Dodatkowo Tosini ma problem z barkiem i ocenimy, czy będzie dostępny. Poza drobnymi urazami wszyscy są do dyspozycji".

CECCONI: "Nie trenowałem go bezpośrednio, kiedy grał w drużynie Berretti, ja prowadziłem Allievi, ale dzieliliśmy boisko, więc często go obserwowałem. Zawsze podobała mi się jego osobowość i mentalność. To zawodnik zawsze skoncentrowany, gotowy i chętny do pracy, taki, jakiego chciałby mieć każdy trener. Myślę, że w ostatnich latach bardzo się rozwinął. W tym sezonie strzelił też kilka goli, mimo że gra w obronie, co wiele mówi. Cieszy mnie, że chłopak ze Sieny, wychowany w klubie, dobrze się prezentuje... oby tylko nie jutro (śmiech)".

iconautor: Anusz

icon 18.04.2026

icon15:45

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: Siena FC











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy