Voria: Lastrigiana pozwala na bardzo mało
Dziś rano odbyła się tradycyjna przedmeczowa konferencja prasowa, podczas której swój głos zabrał asystent pierwszego trenera Siena FC, Gill Voria, który wypowiedział się przed jutrzejszym meczem z Lastrigianą.
KONTUZJE: "Już prawie jesteśmy pewni Masiniego, powinien być dostępny w przyszłym tygodniu. Nie zmuszaliśmy go do powrotu, ponieważ w tym tygodniu mieliśmy dwa mecze i ponieważ łydka to okropna bestia. Granado wraca, podczas gdy Ivan i Cavallari zatrzymali się. Daniele odczuł dyskomfort w nodze".
HAGBE: "Ma jeszcze dużo czasu, aby się rozwinąć, dobrze jest dla niego grać z doświadczonymi piłkarzami, bo to tylko sprawia, że się rozwija".
TRENING: "Powinni wrócić Morosi, Bertelli i Cristiani. Tylko z przodu trener ma pewne wątpliwości, ponieważ w środę mamy czterech zawodników na trzy miejsca, ponieważ nie chcemy ryzykować z Granado od samego początku".
WPŁYW: "Odblokowanie meczów od razu jest kluczowe. Gdy uda ci się objąć prowadzenie, przeciwnicy, którzy przyszli z zamiarem zamknięcia gry, muszą się otworzyć i mają podwójne trudności. Nie mówimy tego, aby się chwalić, ale z zawodnikami takimi jak Galligani, Boccardi i Candido jesteśmy w lepszej sytuacji".
LASTRIGIANA: "To jedna z tych drużyn, które są nieprzyjemne do pokonania. Poszedłem ich zobaczyć z Mazzolą w pierwszym meczu, i tak jak wtedy, tak grali przez cały sezon. Grają z wieloma zawodnikami za linią piłki, są twardzi, zacięci i nie ustępują łatwo. Trochę to przypomina to, co teraz robią wszyscy przeciwko Sienie. Starają się obronić, bo punkty mają znaczenie dla wszystkich. W rundzie rewanżowej nieuniknione jest, że drużyny robią jakieś obliczenia."
BOISKO: "Czuję, że klub szuka rozwiązania. Nie wiem, czy w tej chwili znaleziono alternatywę dla Badesse, który zawsze powinien być wdzięczny za pomoc".