Voria: Przepraszam za Fezzanese

Rozmiar tekstu: A A A

W przeddzień meczu z Ostiamare na konferencji prasowej wypowiedział się trener Siena F.C., Gill Voria. Oto jego wypowiedzi:

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

FEZZANESE: "Zespół był świadomy, że nie zaprezentował się najlepiej. Wszyscy razem wzięliśmy na siebie odpowiedzialność za mecz, którego nie chcieliśmy w ten sposób rozegrać, ale z różnych powodów tak się stało. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ale to już przeszłość, musimy jak najlepiej rozegrać te dwa pozostałe mecze. Boisko zawsze jest ostatecznym sędzią. Drużyna ma jakość, aby powalczyć na wysokim poziomie, musimy się podnieść i być pozytywni. Czekają nas dwa decydujące spotkania i musimy je rozegrać jedno po drugim, żeby zmienić naszą sytuację."

NIEOBECNI: "Cavallari na pewno jest wykluczony, Carbè ma problem z mięśniem dwugłowym. Zobaczymy, czy uda się odzyskać Lollo w ostatniej chwili, to jedyny, który mógłby nam jeszcze pomóc jako alternatywa w obronie, więc spróbujemy do samego końca. Reszta zawodników jest w dobrej formie, są do dyspozycji i mogą pokazać dobrą grę."

REWANŻ: "Musimy wyjść na boisko i zagrać inaczej, bo na to zasługują kibice i klub. Uważam, że mamy wszelkie możliwości, by zagrać lepiej niż dotychczas."

PROBLEMY W OBRONIE: "To trwa już od jakiegoś czasu. Z Fezzanese mieliśmy też Calamaia, który jest bocznym obrońcą, a nie środkowym, ale nie chciałem ryzykować jego "spalenia". Choć już zadebiutował, wolałem go oszczędzić. Dla trenera to dość skomplikowana sytuacja, jesteś zmuszony do podejmowania decyzji, których czasem wolałbyś nie podejmować. Mam nadzieję, że nie będziemy mieli żadnych problemów, aby móc dokonywać zmian według własnej woli, a nie z przymusu."

OSTIAMARE: "Wydaje mi się, że będą bardzo zmotywowani, odkąd przyszedł De Rossi zdobyli wiele punktów i dokonali wielu zmian w styczniu. To nie będzie łatwy mecz, a na dodatek, gdy naprzeciwko jest Siena, wszyscy podwajają wysiłki."

MININCLERI: "On również będzie chciał się pokazać, jak wielu innych, którzy mieli w przeszłości związek z tym klubem, na pewno będzie mu zależało, by dobrze wypaść."

iconautor: Anusz

icon 26.04.2025

icon15:15

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy