Voria: Siena jest moją drugą skórą

Rozmiar tekstu: A A A

Po zwolnieniu Lamberto Magriniego, dziś rano w sali prasowej stadionu Artemio Franchi odbyła się prezentacja Gilla Vorii jako nowego trenera Robur Siena. Oto jego wypowiedzi.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

ODCZUCIA: "To mieszanka emocji i smutku. Po pięknym sezonie w zeszłym roku, Magrini to nie tylko kolega, ale i przyjaciel. Ale jednocześnie jestem podekscytowany, to dla mnie ogromna szansa. Jestem związany ze Sieną, to dla mnie jak druga skóra. Jestem tu od wielu lat i dojście do tego momentu, czyli objęcie ławki trenerskiej Sieny, to coś wspaniałego."

PIERWSZY KROK: "Myślę, że najpierw trzeba wejść do szatni i porozmawiać z chłopakami, żeby ich podnieść na duchu. To oni jako pierwsi chcieliby grać inny sezon. Ja znam tylko jedną metodę, pracę. W porównaniu do przeszłości spróbuję dodać coś od siebie. Na pewno musimy patrzeć z meczu na mecz. Dopóki będzie szansa na awans do play-off, trzeba ją wykorzystać. Takie wytyczne dał mi klub i ja patrzę przed siebie, nie wstecz. Jedno jest pewne, rywale będą musieli się bardzo napocić, żeby nas pokonać."

ROZWIĄZANIE: "Przydałaby się czarodziejska różdżka. Każdy ma swoją metodę, mam nadzieję, że moja zdoła wstrząsnąć całą drużyną. Spróbuję im uświadomić, że to przede wszystkim dla nich szansa. Są w Sienie, ale w przyszłości mogą być gdzie indziej."

SZTAB: "Znam dobrze wszystkich członków sztabu, wiem, że są to osoby, które potrafią pracować, i poprosiłem, by wszyscy zostali, od Pascoliniego, przez Ceccheriniego, po Barbieriego. Jeśli zorientuję się, że potrzebuję jeszcze kogoś, mogę poprosić kogoś z drużyn młodzieżowych. W Juniores tymczasowo zastąpi mnie inny trener."

MŁODZI: "Będziemy rozgrywać mecze sparingowe w tygodniu z drużyną juniorską, żeby ich obserwować. W składzie mamy kilku młodych zawodników, którzy będą trenować z nami. Jesteśmy uważni na ich rozwój, ale od tego do powiedzenia, że zagrają w tych ostatnich meczach, jeszcze daleka droga."

PODOBIEŃSTWA Z ROKIEM 2021: "Sytuacja jest trochę inna, bo gdy wchodziliśmy z Argillim, wiedzieliśmy, że to będzie na krótko. W porównaniu do tamtej sytuacji teraz jest więcej czasu i możliwości działania, więc powiedziałbym, że jest podobnie, ale nie identycznie."

PRZYSZŁOŚĆ: "Jestem przyzwyczajony do zakładania hełmu, plecaka i ruszania do boju. Jestem ze Sieny i dla Sieny. Dostałem szansę i zamierzam ją wykorzystać. Jeśli pewnego dnia ktoś uzna, że zasługuję na coś więcej, przyjmę to z otwartymi ramionami. A jeśli powiedzą mi, żebym wrócił do młodzieżówki, wrócę bez problemu. Oczywiście, to bardzo motywujące wyzwanie. Świadomie zrezygnowałem z kariery trenerskiej, ale trenowanie Sieny to co innego, to mam we krwi. Nigdy nie mów nigdy."

iconautor: Anusz

icon 08.04.2025

icon13:30

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy