W Orvieto czeka starcie pełne pułapek

Rozmiar tekstu: A A A

To dopiero druga kolejka, więc czasu na odrobienie punktów i odbudowanie pewności siebie nie brakuje. Jest jednak jasne, że mecz w Orvieto, po obiektywnie niesłusznej porażce z Tau Altopascio, z "czarną bestią" Maraią, już ma znaczącą wartość dla Robur, która poszukuje najlepszej wersji samej siebie, obecnie przynajmniej częściowo niewyrażonej. Przeciwnik prezentuje średnio-wysoki poziom, zarówno ze względu na to, co osiągnął w zeszłym roku, jak i na to, co pokazał sześć dni temu w Prato podczas dość zaskakującego triumfu. Dlatego paradoksalnie potrzeba będzie jeszcze więcej niż w niedzielę, aby zdobyć pierwsze punkty nowego sezonu. Trudno, przechodząc do prawdopodobnego składu, oczekiwać wielu zmian w porównaniu z drużyną, która wyszła w pierwszym składzie przeciwko Tau.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Jest jednak kilka wątpliwości, ponieważ kilku zawodników, np. Daniele Cavallari i Jacopo Ciofi, zabiega o rozpoczęcie od pierwszej minuty na stadionie Luigi Muzi w Orvieto. Pierwszy, który przeciwko Poggibonsi w Coppa Italia Serie D zagrał świetny mecz, mógłby wrócić na lewej stronie defensywy zamiast drugiego lewonożnego, czyli Enrico Zanoniego. Sytuacja byłego gracza Montevarchi jest trochę bardziej skomplikowana, ponieważ, aby "wyprzedzić" Lukę Tosiniego na prawej stronie środkowej linii, musi mieć nadzieję, że Tommaso Bellazzini zdecyduje się ustawić zawodnika rocznika 2006 na innym miejscu.

W zasadzie istnieją dwie możliwości, aby zobaczyć Jacopo Ciofi od początku: albo Marco Bellavigna zagra w obronie zamiast któregokolwiek z trzech starszych zawodników w tylnej formacji, albo Simone Rossi w środku pola obok Gianniego Barbery, z Matteo Masinim (2005) na ławce i Axelem Lucasem (rówieśnikiem byłego gracza Gavorrano) potwierdzonym w trójce atakujących. Jeszcze trudniejsza jest opcja, która przewidywałaby od pierwszej minuty to, co zwykle jest zmianą Tommaso Bellazziniego w okolicach połowy drugiej połowy, czyli Valerio Loconte (2006) na lewym skrzydle zamiast Federico Variego (zawsze jednego z najlepszych na boisku) i właśnie Jacopo Ciofi na prawej stronie.

Reszta budzi mało wątpliwości, ponieważ Francesco Noccioli w roli pierwszego napastnika poruszał się dobrze, wywalczając dwa rzuty karne, a Niccolò Giannetti nie jest w pełni dyspozycji. Jedenaście miesięcy temu na stadionie Luigi Muzi padło 0:0 bez emocji w pierwszym spotkaniu między obiema klubami. Nadzieja jest taka, że jutro w prowincji Terni będzie więcej widowiska i że Robur zdobędzie pierwsze punkty w naprawdę pełnym niewiadomych sezonie.

iconautor: Anusz

icon 12.09.2025

icon09:55

iconźródło: lanazione.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy