Wygrana z Sansovino
Siena wygrała 3:1 z Sansovino 3:1 w swoim piątym letnim meczu towarzyskim, dokładnie miesiąc po rozpoczęciu okresu przygotowawczego. Trener Voria dał szansę wszystkim zawodnikom poza Palazzim i Monteverde, a przez dwie trzecie spotkania zdecydował się na grę z czwórką obrońców.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
W pierwszej połowie Barbera ustawiony był przed linią obrony, natomiast Rossi i Sabelli grali obok Nardiego, tuż za duetem napastników Rossetti–Andolfi. Ten drugi był zawodnikiem z największą liczbą rozegranych minut (75).
Po przerwie Siena dokonała ośmiu zmian (na boisku pozostali jedynie Zanoni, Sabelli i Andolfi), a Lipari i Ciofi grali za napastnikiem, podczas gdy w środku pola ustawiono trzech zawodników. Następnie zespół przeszedł na ustawienie 3-4-2-1. W końcówce Periccioli grał za Liparim i Ciofim.
Dwie bramki padły po rzutach rożnych: Sabelli zdobył pierwszą, a Mastalli trzecią. Nie zabrakło również kilku błędów w defensywie, z których jeden doprowadził do wyrównującego gola Sansovino.
PIERWSZA POŁOWA
Siena od pierwszych minut ruszyła do ataku i szybko zaczęła stwarzać zagrożenie pod bramką gospodarzy. Już w 3. minucie Nardi zdecydował się na uderzenie z dystansu, jednak Timperanza był dobrze ustawiony i pewnie odbił piłkę przy swoim lewym słupku. Cztery minuty później goście ponownie zagrozili po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Cavallari, ale jego strzał głową minął bramkę o kilka centymetrów.
W 17. minucie Siena próbowała zaskoczyć gospodarzy szybką akcją po wybiciu piłki przez defensywę Sansovino. Futbolówka trafiła pod nogi Rossiego, który bez zastanowienia uderzył z woleja z okolic pola karnego. Próba była jednak niecelna. Z czasem gospodarze zaczęli dochodzić do głosu. W 25. minucie Benucci otrzymał piłkę w polu karnym, mimo krycia Cavallariego zdołał oddać strzał z kilku metrów, ale futbolówka przeleciała tuż obok prawego słupka bramki Perrone.
Siena odpowiedziała sześć minut później. Andolfi zdecydował się na mocne uderzenie z dystansu, lecz Timperanza zachował czujność i skutecznie zatrzymał piłkę. W 37. minucie goście dopięli swego. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Nardiego futbolówka trafiła w pole karne, gdzie doszło do zamieszania. Najlepiej odnalazł się w nim Sabelli, który wykorzystał niepewne wyjście Timperanzy i z bliska skierował piłkę do siatki, dając Sienie prowadzenie 1:0.
Przed przerwą Sabelli jeszcze raz znalazł się w centrum wydarzeń. W 42. minucie pomocnik zdecydował się na efektowne uderzenie z woleja z dystansu. Timperanza ponownie stanął jednak na wysokości zadania i zdołał odbić piłkę.
DRUGA POŁOWA
Po zmianie stron Siena nadal kontrolowała przebieg spotkania, choć obraz gry stał się bardziej otwarty. W 50. minucie Ciofi dobrze obsłużył podaniem Lipariego. Napastnik przyjął piłkę w polu karnym, przygotował sobie pozycję do strzału i uderzył w kierunku dalszego słupka, ale futbolówka minęła bramkę Paolucciego.
Osiem minut później blisko zdobycia bramki był Ciofi. Zawodnik Sieny wykazał się dużą determinacją, wbiegł w pole karne i efektownie uwolnił się spod opieki dwóch rywali. Gdy wydawało się, że ma przed sobą doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia, zdecydował się na mocne uderzenie, ale posłał piłkę wysoko nad bramką.
W 65. minucie gospodarze przypomnieli o sobie przy kolejnym rzucie rożnym. Bonechi został zupełnie niepilnowany w polu karnym, wyskoczył najwyżej do dośrodkowania i oddał strzał głową. Piłka poszybowała jednak minimalnie nad poprzeczką.
Trzy minuty później Sansovino doprowadziło do wyrównania. Gospodarze przeprowadzili akcję lewą stroną i posłali dośrodkowanie w pole karne. W zamieszaniu pod bramką Tittocchia stracił z oczu Mirante, który pozostał niepilnowany kilka metrów przed bramką. Zawodnik Sansovino wykorzystał błąd defensywy Sieny i efektownym strzałem z woleja pokonał Michielana, doprowadzając do wyniku 1:1.
Siena nie pozwoliła jednak gospodarzom długo cieszyć się z wyrównania. Już minutę później Lipari znalazł się przy piłce i, mimo prawdopodobnego faulu, którego arbiter nie odgwizdał, zdołał posłać ją w pole karne. Tam świetnie zachował się Ciofi, który dopadł do futbolówki i z bliska skierował ją do siatki. Siena ponownie objęła prowadzenie, tym razem 2:1.
Goście poszli za ciosem i zaledwie trzy minuty później zdobyli trzecią bramkę. Ciofi podszedł do rzutu rożnego i posłał piłkę w kierunku bliższego słupka. Tam idealnie odnalazł się Mastalli, który uprzedził obrońców, mocno uderzył głową i nie dał Paolucciemu żadnych szans.
W końcówce Sansovino próbowało jeszcze zmniejszyć straty. W 81. minucie gospodarze otrzymali rzut wolny z dalszej odległości. Dośrodkowana piłka dotarła na drugi słupek, gdzie Sabatini zdecydował się na uderzenie z woleja. Próba była jednak nieznacznie niecelna i Siena spokojnie dowiozła zwycięstwo 3:1 do końcowego gwizdka.
SANSOVINO 1:3 SIENA - MECZ TOWARZYSKI
SANSOVINO (4-3-3): Timperanza (46’ Paolucci); Carotti (46’ Gherghina), Sabatini, Bonechi, Artini (58’ Venanzi); Maramarco (46’ De Filippo), Poli (58’ Minocci), Dema (75’ Tenti); Discepolo (58’ Papini), Benucci (58’ Mirante), Berneschi (81’ Farsetti).
TRENER: Bartoli.
SIENA (4-1-3-2): Perrone (46’ Michielan), Guglielmino (46’ Parente), Zanoni (67’ Tittocchia), Conti (46’ Somma), Barbera (46’ Mastalli), Cavallari (46’ Cecconi), Rossi (46’ Giardinelli), Sabelli (61’ Lapadatovic), Andolfi (75’ Periccioli), Nardi (46’ Lipari), Rossetti (46’ Ciofi).
ŁAWKA REZERWOWYCH: Monteverde, Palazzi.
TRENER: Voria.
ARBITER: Fantoni.
ASYSTENCI: Magnani, Capone.
BRAMKI: 37’ Sabelli (0:1), 68’ Mirante (1:1), 69’ Ciofi (1:2), 72’ Mastalli (1:3).