Zanoni: Jeśli damy z siebie wszystko i pokażemy charakter, nikt nie będzie w stanie nas zatrzymać

Rozmiar tekstu: A A A

Enrico Zanoni wziął udział tradycyjnej środowej konferencji prasowej, która odbyła się tuż po treningu w ośrodku treningowym Bertoni.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

GOL W SEZONIE

– Zazwyczaj strzelam jednego gola w sezonie. W tym już udało mi się trafić w meczu z Mezzolarą, ale chyba wciąż mam coś do nadrobienia za poprzedni sezon. Żartuję oczywiście, zdobywanie bramek daje pewność siebie, a gol prowadzi do kolejnych goli. Mam nadzieję, że będę w stanie dołożyć swoją cegiełkę zarówno pod względem bramek, jak i asyst.

POCZĄTEK

– W Scandicci zdobyliśmy dobry punkt. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale to był trudny teren i cieszymy się z remisu. Pozostaje niedosyt po tym, co pokazaliśmy w Tau, ponieważ oddaliśmy rywalom pierwsze 45 minut. W drugiej połowie nie było już żadnych wątpliwości. Wyjechaliśmy stamtąd bez punktów, ale rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie. Z taką ambicją i wolą walki nie ma na nas mocnych.

MONTEVARCHI

– W zeszłym roku graliśmy z nimi w dziesięciu i nie udało nam się wygrać. Mimo gry w przewadze liczebnej atakowanie zespołu, który ma dziesięciu zawodników za linią piłki, nigdy nie jest łatwe. Dobrze podeszliśmy do tego spotkania, narzuciliśmy swój styl gry i ani przez moment nie mieliśmy problemów.

PRACA NAD ZESPOŁEM

– Pracujemy nad równowagą, której brakowało nam w tych meczach. Dwóch środkowych obrońców i jeden z dwóch defensywnych pomocników musi być zawsze gotowych do asekuracji.

LUCCHESE

– To beniaminek, ale bardzo się wzmocnił i może być naszym najtrudniejszym testem w tych pierwszych pięciu kolejkach. Poprzeczka idzie w górę i musimy być na to gotowi. Wciąż musimy dokładnie przeanalizować ten zespół, ale patrząc na wyniki, nie jest on zbyt regularny. Z drugiej strony można powiedzieć to samo o nas. Na tym etapie pewien okres stabilizacji jest czymś normalnym, przecież od rozpoczęcia sezonu nie minął nawet miesiąc.

PRZEWAGA

– Mamy solidny trzon zespołu, a to pomaga. Znajomość swoich kolegów z drużyny jest przewagą. Wiem, że Lipari preferuje piłkę zagraną w głębię, a Andolfi podanie do nogi, ponieważ lubi walczyć o piłkę. Również pod względem komunikacji zaczynamy z przewagą.

POTENCJAŁ

– Wciąż jesteśmy na dość niskim poziomie, biorąc pod uwagę nasz skład, możemy zrobić znacznie więcej. Zarówno poszczególni zawodnicy, jak i cała drużyna mogą prezentować się dużo lepiej.

RYWALIZACJA

– Zawsze przynosi korzyści. Na każdym treningu staramy się spisywać coraz lepiej i motywować kolegę, żeby robił to samo. Jeśli stawiamy sobie ambitne cele, nieuniknione jest, że na tej samej pozycji mamy mocnych zawodników. Zdarza się, jak w przypadku Cavallariego, że zagrasz kilka meczów od pierwszej minuty, a potem trafiasz na trybuny, nawet jeśli miałeś jakiś drobny problem.

SOMMA

– Jego powrót jest ważny. To on nadaje tempo pressingowi, ma doświadczenie, może zapewnić nam nieco większą równowagę, a dzięki komunikacji korygować te 2-3 metry, które przy asekuracji robią różnicę.

iconautor: MentiX

icon 23.09.2026

icon15:58

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: sienafootball.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy