Zapowiedź meczu z Tau

Rozmiar tekstu: A A A

Efektowne zwycięstwo 3:0 nad Mezzolarą, przekonanie o dużym potencjale zespołu oraz wiara, że błędy popełnione na początku sezonu można szybko wyeliminować. Do tego ponad 1300 sprzedanych karnetów, które są wyraźnym sygnałem zaufania ze strony kibiców. Z takim bagażem Siena FC przystąpi do środowego spotkania z Tau Altopascio w ramach 3. kolejki Serie D.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Bianconeri czeka jednak wymagające zadanie. Gospodarze przystąpią do meczu podrażnieni wysoką porażką 0:4 z Montevarchi, dlatego przed własną publicznością będą chcieli jak najszybciej zrehabilitować się za nieudany występ. W pierwszej kolejce Tau pokonało Progresso 2:1, co pokazuje, że zespół Ivana Maraia potrafi być groźnym rywalem.

Dla Siena FC będzie to również kolejne spotkanie z trenerem, który w przeszłości wielokrotnie potrafił mocno utrudnić życie Robur. Tym razem Gill Voria chce jednak przede wszystkim wykorzystać szerokość swojej kadry. Sezon dopiero się rozpoczyna, a przy napiętym terminarzu możliwość rotowania składem może okazać się jednym z istotnych atutów Bianconeri.

Cel jest jasny: regularnie zdobywać punkty i nie pozwolić rywalom odskoczyć już na początku rozgrywek. Prato zdążyło mocno zaznaczyć swoją obecność, San Donato Tavarnelle chce rozpocząć nowy rozdział, a Ternana po pierwszych wynikach została już zmuszona do reakcji. Z kolei Lucchese musi szybko wyciągnąć wnioski z bolesnej porażki z Seravezza Pozzi, która w zaledwie 45 minut strzeliła jej aż pięć goli.

Konkurencja w walce o czołowe miejsca jest więc duża, a Siena nie może pozwolić sobie na niepotrzebne straty. Każdy punkt na tym etapie może mieć znaczenie, dlatego Bianconeri będą chcieli już w Altopascio zmniejszyć dystans do lidera.

Gill Voria ma przy tym komfort wyboru. Występ Michele Sommy i Filippo Monteverde stoi pod znakiem zapytania z powodu problemów z mięśniem zginaczem, ale poza nimi szkoleniowiec ma do dyspozycji szeroką kadrę. W ciągu kilku dni Siena rozegra trzy spotkania, a już w niedzielę na Stadio Artemio Franchi zmierzy się z Montevarchi. Rotacje wydają się więc nieuniknione.

Niewykluczone, że kolejną szansę otrzymają zawodnicy, którzy w poprzednim meczu rozpoczęli spotkanie na ławce. Wśród nich znajduje się Simone Rossetti. Mirco Lipari, Jacopo Ciofi i Tommaso Andolfi pokazali już swoją jakość, ale sprowadzony z Livorno napastnik pod względem doświadczenia i umiejętności nie odstaje od swoich konkurentów. Rossetti zarówno w pierwszej, jak i drugiej kolejce zaczynał jednak mecz jako rezerwowy i teraz może doczekać się swojej okazji.

Na występ liczy również Niccolò Nardi. W środku pola ponownie może pojawić się Alessandro Mastalli, natomiast do defensywy może wrócić Andrea Conti. Wszystko wskazuje więc na to, że Voria ponownie sięgnie po rotacje, nie zmieniając przy tym podstawowego celu: przywieźć z Altopascio kolejne punkty.

– Będą wściekli i będą szukać punktów – ostrzegał Gill Voria przed spotkaniem.

Szkoleniowiec Siena FC sam przyznaje, że znajduje się w pewnego rodzaju „kryzysie”, ale jest to problem, którego każdy trener chciałby doświadczać. – Wszyscy chłopcy dają z siebie maksimum i utrudniają mi wybór. Mógłbym wymienić dziesięciu zawodników i nadal wystawić bardzo dobry zespół – powiedział.

Po drugiej stronie stanie Tau, które nie zamierza długo rozpamiętywać porażki z Montevarchi. Ivan Maraia uważa wręcz, że szybki powrót na boisko może działać na korzyść jego zespołu.

– Rozgrywanie kolejnego meczu tak szybko po poprzednim niemal nam odpowiada, ponieważ mamy ogromną chęć na rehabilitację i rewanż – powiedział trener Tau.

Ivan Maraia spodziewa się jednocześnie kolejnego trudnego spotkania. – Ten sezon zapowiada się na bardzo wyrównany i trudny, co już wyraźnie pokazują wyniki i występy z pierwszych kolejek. Musimy to zaakceptować i być gotowi na sezon tego typu. Mecz z Sieną z pewnością będzie kolejnym wymagającym spotkaniem. Przyjeżdża jeden z najbardziej cenionych rywali w tej grupie, mający wielu ważnych zawodników oraz pełnię możliwości w każdej formacji.

Trener gospodarzy wierzy jednak w reakcję swojego zespołu. – Jestem pewien, że moja drużyna będzie chciała rozegrać świetny mecz i właśnie to jest dla nas najważniejszą pewnością.

Siena ma więc przed sobą kolejny test. Po przekonującym zwycięstwie nad Mezzolarą, Bianconeri chcą potwierdzić dobrą dyspozycję i zrobić kolejny krok w kierunku realizacji ambitnego celu na ten sezon. W Altopascio czeka ich jednak rywal podrażniony wysoką porażką, a to oznacza, że o punkty trzeba będzie powalczyć od pierwszej do ostatniej minuty.

iconautor: MentiX

icon 16.09.2026

icon10:04

iconźródło: siena.com.pl

iconfoto: siena.com.pl











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy